Polish English French German Hebrew Italian Japanese Portuguese Russian Spanish

Aktualności

19. 06. 22
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 114
LKS Bestwina na zakończenie sezonu w Bielskiej Lidze Okręgowej udał się do pewnego już awansu do IV ligi Beskidu Skoczów. Szkoleniowiec skoczowian, Kamil Sornat, nie posłał dziś do boju w pełni najsilniejszego składu, dając pole do popisu kilku młodym piłkarzom, co jednakże nie przeszkodziło temu, że to gospodarze zdobyli pierwsi bramkę. Wyrównanie dla LKS-u Bestwina nadeszło w 73. minucie. Maciej Móll dorzucił piłkę w pobliże „świątyni” Beskidu, a Artur Sawicki ładnym wolejem przy słupku zapewnił swojemu zespołowi wartościowe „oczko”.
– Nie było zupełnie widać tego, że obie drużyny 48 godzin wcześniej rywalizowały o punkty. Mecz stał na naprawdę dobrym i wyrównanym poziomie – tak konfrontację w Skoczowie ocenił trener bestwinian Sławomir Szymala.
KS Beskid Skoczów – LKS Bestwina 1:1
LKS Bestwina: Granatowski – Duś, Gacek, Gołąb, Święs (71' Móll), Makowski (71' Kowaliczek, 86' Włoszek), Droździk, Wentland (61' Gleindek), Skęczek (46' Kozioł), Patroń, Sawicki
PS. LKS Bestwina pokazał swoją klasę także przed rozpoczęciem meczu. Zanim gospodarze, Beskid Skoczów, wyszli z szatni ustawili wraz z sędziami szpaler, by w ten sposób odsać cześć zwycięzcom rozgrywek i pogratulować awansu do wyższej klasy rozgrywkowej. Brawo!!!
19. 06. 22
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 100
Wraz z zakończeniem rozgrywek Bielskiej Ligi Okręgowej w sezonie 2018/2019 swoje kariery piłkarskie postanowili zakończyć zawodnicy KS Bestwinka: Tomasz Bieroński, Zbigniew Wierzgoń, Michał Więcek i Przemysław Stasica. Tomasz i Zbigniew już wcześniej przestali uczestniczyć w ligowych rozgrywkach, Michał i Przemysław dzisiaj jeszcze wystąpili w barwach KSB. Zdjęcia Artura Grabskiego TUTAJ
Przed pierwszym gwizdkiem sędziego, na środku boiska, prezes KS Bestwinka Tadeusz Wróbel, wiceprezes Wirgiliusz Tomaszczyk i skarbnik Franciszek Stawowczyk wręczyli ww. zawodnikom pamiątkowe statuetki za długoletnie i godne reprezentowanie Klubu Sportowego Bestwinka, drużyna gości, GKS Czarni Jaworze, i koledzy z drużyny uścisnęli ich dłonie, a kibice podziękowali gromkimi brawami. Kiedy w trakcie meczu boisko opuszczał Przemysław Stasica, grający dzisiaj z opaską kapitana, koledzy z drużyny utworzyli szpaler i oklaskami oraz przybijaniem „piątki” dziękowali Przemkowi za wiele lat wspólnej gry. A każdy z tych zawodników reprezentował KSB co najmniej 8 lat. Tomasz rozpoczynał w wieku juniora, Przemek zdobył przeszło 50 bramek, Michał również grał jako junior, a Zbyszek reprezentował klub ponad 13 lat. Szkoda tylko, że tej miłej uroczystości nie zakończono zwycięstwem drużyny w ostatniej, 34 kolejce, rozgrywek o mistrzostwo Bielskiej Ligi Okręgowej.
Bardzo dobrze spisujący się w bramce Amadeusz Golik raz tylko skapitulował po uderzeniu najlepszego strzelca Czarnych, Adama Waliczka, natomiast jego koledzy z drużyny nie zdołali pokonać bramkarza przyjezdnych i to Czarni Jaworze po ostatnim gwizdku sędziego odtańczyli na środku boiska zwycięski taniec. A okazji z jednej i drugiej strony było sporo, Amadeusza raz wyręczył słupek, raz poprzeczka, bramkarza gości poprzeczka po uderzeniu Bartosza Adamowicza.
Był to mecz walki, zawodnicy KSB do końca usiłowali odmienić losy meczu, aby co najmniej remisem zakończyć tę potyczkę, by wierni kibice miło wspominali ich występy w czasie wakacyjnej przerwy, jednakże sztuka ta się nie udała. Pozostaje mieć nadzieję, że najbardziej w pamięci pozostanie zwycięstwo z czwartkowym przeciwnikiem, trzecią drużyną BLO, BKS-em Stal Bielsko na jego terenie.
KS Bestwinka – GKS Czarni Jaworze 0:1
KS Bestwinka: Golik - Nycz, Tomala, Bieńko, Więcek, Dawidek, Kosmaty, Wydmański, Stasica (35' Zelek), Olek (10' Mynarski, 79' Wróbel), Adamowicz.
Zdjęcia: Szymon Szwajkowski i Artur Grabski
Do góry