Polish English French German Hebrew Italian Japanese Portuguese Russian Spanish

Aktualności

25. 05. 05
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 1580
3 20253 2025 13 2025 23 2025 33 2025 4Czcigodni Księża, Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo! - tymi słowami rozpoczął swoje przemówienie wójt gminy Bestwina, Grzegorz Boboń w czasie obchodów Święta Królowej Polski i Uchwalenia Konstytucji 3 Maja.
Spotykamy się dziś, by uczcić jedno z najważniejszych wydarzeń w historii naszego kraju — uchwalenie Konstytucji 3 Maja. To dzień, który na stałe zapisał się w naszej narodowej tożsamości, dzień dumy, refleksji i wspólnoty.
3 maja 1791 roku, w obliczu zagrożenia upadkiem państwa, Sejm Czteroletni uchwalił drugą na świecie, a pierwszą w Europie konstytucję. Był to akt odwagi i nowoczesności. Próba naprawy Rzeczypospolitej i stworzenia ustroju sprawiedliwego, silnego i odpornego na chaos oraz wpływy zewnętrzne. Konstytucja ta miała na celu wzmocnienie władzy państwowej, ochronę praw obywateli i unowocześnienie kraju.
Choć jej obowiązywanie trwało krótko, jej znaczenie przetrwało wieki. Była symbolem pragnienia wolności, odpowiedzialności i wspólnego dobra. I takim symbolem pozostaje.
Dzisiejszy dzień jest zatem nie tylko okazją do wspomnienia dziejowej dumy, lecz także lustrem, w którym odbija się nasza codzienna praca. Niech ta rocznica przypomni nam, że Polska nie kończy się na granicach administracyjnych. Ona zaczyna się od rozmowy w urzędzie, od zgody w radzie, od zgody co do priorytetów.
Niech każdy podpisany dokument, każda wspólna inicjatywa, każda rozmowa z mieszkańcami będzie naszym współczesnym aktem konstytucyjnym — dowodem, że nadal wierzymy w siłę państwa, które wyrasta z dołu, a nie tylko z góry.
Niech to święto będzie dla nas wszystkich inspiracją. Do pracy. Do troski. Do jedności. Dla Polski — tej wielkiej i tej naszej, codziennej, bliskiej — lokalnej. Niech będzie wezwaniem do jedności — ponad podziałami, w imię dobra wspólnego.
Czytaj więcej
25. 05. 04
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 1620
Terminarz w ostatnim czasie nie rozpieszcza LKS-u Bestwina. Tydzień temu zespół ten mierzył się z liderującym LKS-em II Goczałkowice-Zdrój, a wczoraj bestwinianie udali się na teren MKS-u Lędziny.
- Na pewno był to lepszy mecz w naszym wykonaniu niż z rezerwami LKS-u Goczałkowice-Zdrój. Kreowaliśmy sytuacje i mieliśmy pomysł na to spotkanie. Znów jednak za łatwo tracimy bramki - przyznaje Marcin Stefanowicz, trener LKS-u.
Premierowe 45. minut upłynęło bez bramkowych "łupów" z jednej, jak i z drugiej strony. Zespół z Bestwiny wyciągnął lekcję po wysokiej porażce z "Goczałami" i nieco zmienił swoją filozofię gry. Niemniej, na wstępie spotkanie MKS nie wykorzystał klarownej okazji, aby objąć prowadzenie. Następnie to jednak ekipa z Bestwiny dochodziła do głosu. Piotr Grabski uderzył obok słupka, przed szansą stanął także Igor Kozyra...
Wystarczyła jednak chwila nieuwagi, żeby MKS objął prowadzenie. W 54. minucie na 1:0 trafił Kacper Majewski po celnej "główce", po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. 120 sekund później Konrad Walicki przytomnie odnalazł się w podbramkowym zamieszaniu. Te dwa "ciosy" wyraźnie zdeprymowały ekipę z Bestwiny, która - owszem - próbowała się odgryźć, ale ich próby nie były przekonujące. W 80. minucie Kamil Ingram trafił z rzutu karnego po faulu bramkarza LKS-u, ustalając jednocześnie wynik spotkania na 3:0.
MKS Lędziny - LKS Bestwina 3:0
LKS Bestwina: Wielgus - Riva, Nalepa (85' Koczur), M. Wójtowicz, Gala (76' P. Wójtowicz), Kozyra (70' Włodarczyk), Wilczek, Gacek, Zimnal, Grabski, Patroń
25. 05. 03
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 1719
 
 
 
 
 
 
 
Trener Pioniera Pisarzowice, Kamil Zoń na portalu https://sportowebeskidy.pl tak zapowiedział mecz LKS Kaniów z Nacomi Wilkowice II: Widać, że Przełom to lekki outsider – o regularne punktowanie może być im trudno. Młodzież z Wilkowic, nawet bez wsparcia z pierwszej drużyny, powinna dać sobie radę i wygrać. Zdjęcia TUTAJ
I nie tylko on nie dawał szans kaniowianom w starciu z wiceliderem bielskiej A klasy. Ale też nie jest tak, że drużyna wychodzi na mecz z przekonaniem, że przegra mecz. I na pewno LKS Przełom Kaniów chciał ten mecz wygrać. Bardzo mądrze rozgrywał pierwsze 25 minut, zastawiając pułapki ofsajdowe i próbując ataków na bramkę wilkowiczan. Świetnie zacentrował, np. w 12. minucie Damian Woźniak do Arkadiusza Laszczaka, ale bramkarz gości nie dał się zaskoczyć po jego uderzeniu.
W kolejnych minutach dwukrotnie na wysokości zadania stawał Marcin Janeczko, bramkarz gospodarzy. Niestety musiał skapitulować w 24. minucie. I coś w tym momencie się posypało …. Kolejne bramki dla Nacomi padały w 29, 30 i 40. minucie.
Trener kaniowian jeszcze przed przerwą dokonał kilku zmian, na boisku znaleźli się Kamil Góra i Rafał Janeczko, pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0:4.
W przerwie nastąpiły kolejne zmiany, w bramce stanął Daniel Zużałek, pojawił się również Rafał Janeczko.
Po upływie ośmiu minut drugiej połowy na listę strzelców wpisał się Kamil Góra, pokonując Kacpra Świecaka, bramkarza Nacomi II.
Czytaj więcej
25. 05. 01
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 1665
W najbliższej kolejce meczów o mistrzostwo bielskiej klasy A pauzować będzie KS Bestwinka, natomiast LKS Kaniów gościł będzie na własnym boisku pretendenta do awansu, GLKS Nacomi Wilkowice II. Goście w ostatniej kolejce roznieśli Żar Międzybrodzie Bialskie 8:2 i jest to najbardziej bramkostrzelna drużyna, zdobyła do tej pory 58 goli i jednocześnie z najbardziej szczelną obroną, straciła tylko 14 bramek. Odniosła 11 zwycięstw, 3 zremisowała i tylko raz przegrała. Z dorobkiem 39 punktów zajmuje drugie miejsce. 6 października 2024 r. w Wilkowicach wygrał GLKS 7:1. Jedyną bramkę zdobył Patryk Ciućka.
W klasie okręgowej LKS Bestwina, po nokaucie w ostatniej kolejce z liderem, LKS Goczałkowice-Zdrój II w 24. kolejce zmierzy się na wyjeździe z zajmującym drugie miejsce w tabeli MKS Lędziny, a więc kolejne wielkie wyzwanie. Za gospodarzami przemawia statystyka: 56 punktów, 18 zwycięstw, 2 remisy, 3 porażki. Goście, LKS Bestwina ma 24 punkty, 6 zwycięstw, 6 remisów, 11 porażek. W rundzie jesiennej w Bestwinie wygrał MKS 1:2.
LKS Kaniów - GLKS Nacomi Wilkowice II, sobota, 3 maja, godz. 17.00
MKS Lędziny – LKS Bestwina, sobota, 3 maja, godz. 15.00
25. 05. 01
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 1675
Domka hokaHania hokaU21 mczyni hokaU21 kobiety hokaSeniorki hokaW dniach 26-27 kwietnia w Berlinie odbył się 19. Internationale HOKA Spring Challenge Berlin’2025 w kajak polo.
Wzięło w nim udział sporo zawodniczek i zawodników UKS Set Kaniów. Reprezentowali nie tylko swój klub, ale występowali w reprezentacji Polski i, co jest ciekawostką, w VKB, czyli Verein für Kanusport Berlin.
Najlepiej wypadła reprezentacja Polski U21 mężczyzn zajmując 1. miejsce, a w niej występował nasz Przemysław Gruszka (nr 4 na zdjęciu).
Na podium znalazła się również seniorska kobieca reprezentacja Polski z Dominiką Sojką (nr 4) i Hanią Sojką (nr 1) zajmując 3. miejsce.
Kobieca reprezentacja Polski do lat 21 walczyła w dywizji seniorskiej i zajęła 6. miejsce. W jej składzie występowała Maja Pyjas (pierwsza z prawej na zdjęciu).
Nasze zawodniczki UKS Set: Hania Sojka, Dominika Sojka, Monika Pacyga, Lumi Jääskeläinen w barwach berlińskiego VKB zajęły 2. miejsce.
Łukasz Pilarz wraz z seniorską reprezentacją Polski został sklasyfikowany na 5 miejscu.
W barwach UKS Set Kaniów występowali: Arkadiusz Pilarz, Paweł Michalec, Jakub Witkowski, Dawid Cebula, Jerry Mansner, Rasmus Peterzens i wywalczyli 6. miejsce.
25. 04. 30
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 1888
Gminna Biblioteka Publiczna w Bestwinie ponownie na I miejscu spośród bibliotek w powiecie bielskim.
Gratulujemy też Wszystkim bibliotekom za piękne wyniki.
Gminna Biblioteka Publiczna w Bestwinie dziękuje Wam, drodzy Czytelnicy za wypożyczenia, udział w bibliotecznych wydarzeniach, warsztatach i spotkaniach autorskich. To wszystko dla Was 
25. 04. 30
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 1686
Wiktoria S 1jpgWiktoria SW weekend, 25-27 kwietnia w Koninie odbyły się Mistrzostwa Polski Kick Light Kadetów, Juniorów i Młodzieżowców. Kolejny raz bardzo dobrze zaprezentowała się janowiczanka, Wiktoria Sacher. Zawodniczka trenowana przez Agnieszkę Majek zdobyła drugie miejsce w kategorii Kick Light Junior +70 kg, a do złota zabrakło bardzo mało.
Mistrzostwa Europy we Włoszech, na które Wiktoria otrzymała powołanie już niebawem.
25. 04. 29
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 1648
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Bielsku-Białej informuje, że na podstawie wyników badań próbek wody pobranych w dniu 22.04.2025 r. podtrzymuje decyzję o warunkowej przydatności wody do spożycia związaną ze stwierdzeniem podwyższonej wartości parametru wskaźnikowego ogólnej liczby mikroorganizmów w 22ºC w sieci wodociągowej administrowanej przez Przedsiębiorstwo Komunalne Kombest Sp. z o.o. w miejscowości Bestwina w rejonie ulicy Pod Magówką oraz w miejscowości Kaniów w rejonie ulicy Dankowickiej.
Ponadto otrzymane wyniki badań próbek wody pobranych w dniu 28.04.2025 r. wykazują utrzymujące się przekroczenia:
- w miejscowości Bestwina w rejonie ulic Krakowska, Starowiejska, Spokojna - parametrów żelazo oraz mętność
- w miejscowości Kaniów w rejonie ulic Dankowicka i Krzywolaków -  parametrów żelazo oraz mętność oraz przekroczenia parametru żelazo w rejonie ulicy Batalionów Chłopskich.
Z uwagi na zanieczyszczenie bakteryjne wody zaleca się jej gotowanie minimum przez 2 minuty, a następnie pozostawienie do wystygnięcia (bez gwałtownego schładzania). Woda po przegotowaniu może być przeznaczona do:
- celów spożywczych,
- mycia zębów,
- mycia spożywanych na surowo warzyw i owoców,
- kąpieli noworodków,
- mycia naczyń.
Woda wykorzystywana do innych celów, w tym do kąpieli, prania odzieży, spłukiwania toalet, utrzymywania czystości pomieszczeń nie wymaga gotowania.
Następny komunikat zostanie wydany po uzyskaniu kolejnych wyników badań laboratoryjnych.
25. 04. 29
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 1774
Grzegorz Sztorc to człowiek od goli. W miniony weekend napastnik KS Bestwinka osiągnął wyjątkowy jubileusz, zdobywając swoją 500. bramkę w seniorskiej karierze. W naszej STREFIE WYWIADU opowiada o historycznych trafieniach, Walcowni, dla której strzelił ponad 400 goli, kulisach gry w Podbeskidziu, miłości do piłki mimo upływających lat i… wspólnej rywalizacji z synem.
SportoweBeskidy.pl: Na początek – gratulacje z okazji imponującego jubileuszu 500 bramek! Jednak jedna bramka w meczu z Zamkiem Ci nie wystarczyła i zdobyłeś także 501. oraz 502. trafienie...
Grzegorz Sztorc: Tak się akurat złożyło, że podobnie jak przy 400. bramce w barwach MRKS-u, wtedy również zdobyłem hat-tricka. Od początku meczu z Zamkiem piłka dobrze krążyła, wszystko układało się po naszej myśli, i już wtedy czułem, że to będzie ten dzień.
SportoweBeskidy.pl: Podobno okazjonalna koszulka czekała już na Ciebie od kilku tygodni, ale była jakaś „klątwa”...
G.Sz.: Tak, grałem w niej 3 mecze i ani razu nie udało się strzelić – przełamałem się z rzutu karnego, ale gol to gol. Szczerze mówiąc, w tych spotkaniach nie miałem zbyt wielu okazji, żadnych stuprocentowych sytuacji. Mój ojciec był na wszystkich moich meczach, jednak dopadła go bardzo ciężka choroba i w tej rundzie pojawił po raz pierwszy właśnie na meczu z Zamkiem. Może to był znak z nieba, że strzelę 500-tną bramkę, jak on pojawi się na meczu...
SportoweBeskidy.pl: 500 bramek – to naprawdę ogromna liczba. Zapytam więc nie o jedną, ale o kilka goli – które szczególnie zapadły Ci w pamięć?
Czytaj więcej
25. 04. 28
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 1832
Porażka 0:10 - to z pewnością boli wszystkich w Bestwinie, szczególnie, że LKS do meczu z "Goczałami" przystępował po wygranym meczu z "Zetką" Tychy.
- Nie wycofuję się ze słów, które wypowiedziałem po przyjściu do LKS-u. Chcę w Bestwinie spełniać kolejne cele i wiedziałem, że trzeba będzie sobie radzić w trudnych momentach i taki też nadszedł. W życiu będą jeszcze nie takie sytuacje, dlatego nie ma co się załamywać. Poziom drużyny z Goczałkowic przewyższa tę ligę i nie mieliśmy szans z nimi powalczyć. Trudno.
Zagraliśmy słaby mecz, ale we wtorek znów się spotkamy i zrobimy dobry trening. Reset i walczymy dalej - nie będzie łatwo się podnieść po 0:10, ale przejdziemy przez tę próbę charakteru - mówi Marcin Stefanowicz, trener LKS-u Bestwina, dla którego szacunek. Wszak nie każdy szkoleniowiec porozmawiałby z mediami po takim wyniku. Większość zapewne udawałaby "nieosiągalny abonent", zresztą - nawet w tej kolejce, po znacznie mniej dotkliwych porażkach były takie sytuacje...
Ale wracając do meritum, czyli do meczu - nie miał on większej historii. Zespół z Goczałkowic strzelał na zawołanie i nie zamierzał się zatrzymywać. Nawet przy solidnym prowadzeniem młodzi gracze LKS-u II brali piłkę i biegli z nią na środek boiska. Taka postawa również jest godna przyklaśnięcia. Dla drużyny gości strzelał... nawet bramkarz. Kacper Wieczorkiewicz trafił po rzucie rożnym na 5:0. Co ciekawe, LKS zimą często trenował wariant rozgrywania rzutów rożnych z aktywnym bramkarzem, nawet przy korzystnym rezultacie. Dodatkowym bodźcem motywującym młodych zawodników z Goczałkowic był fakt, że przyglądał im się w Bestwinie Łukasz Piszczek, były reprezentant Polski.
LKS Bestwina - LKS Goczałkowice-Zdrój II 0:10
LKS Bestwina: Wielgus - Zimnal, Nalepa (72' Skęczek), Riva, Wójtowicz, Kozyra, Czerwik (46' Kwaśniak), Patroń, Gacek, Grabski (83' Włodarczyk), Gala (72' Wilczek)
Źródło: www.sportowebeskidy.pl
Do góry