Polish English French German Hebrew Italian Japanese Portuguese Russian Spanish

Aktualności

20. 10. 25
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 4179
Tylko KS Bestwinka zdobył jeden punkt za remis w wyjazdowym meczu z Piastem Bieruń Nowy, a o tym meczu pewnie jeszcze przyjdzie mi napisać za sprawą incydentu, który miał miejsce pod jego koniec.
W 92 minucie gry czerwoną kartkę otrzymał Szymon Tomala za odepchnięcie przeciwnika.
Schodzącego zawodnika zaatakował, znajdujący się na obiekcie wbrew przepisom, kibic, doszło do zamieszania, po którym sędzia zakończył mecz, a na miejsce została wezwana policja i karetka pogotowia. Wcześniej KS Bestwinka od 18 minuty prowadził, po bramce Pawła Olka, gospodarze zdołali wyrównać dopiero w 84 minucie golem Podsiedlika.
Decyzję o dalszych losach spotkania podejmie zapewne w najbliższych dniach podokręg Tychy. O przebiegu meczu można poczytać na www.sportowebeskidy TUTAJ
LKS Bestwina planował wywieźć z Cielmic komplet punktów, jednakże to gospodarze powiększyli swoje konto o 3 oczka. A wydawało się, że cel zostanie osiągnięty, ponieważ w 28 minucie Szymon Skęczek pokonał bramkarza gospodarzy i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0:1. Niestety, w drugiej odsłonie to zawodnicy Ogrodnika mieli więcej szczęścia i dwa razy pokonali Kacpra Mioduszewskiego, w 50 i 83 minucie. Więcej o meczu TUTAJ
LKS Przełom Kaniów miał najtrudniejsze zadanie, ponieważ gościł u siebie w niedzielę wicelidera, GTS Bojszowy. I mimo iż Robertowi Jurczydze udało się pokonać bramkarza gości, to jednakże bramkarz Przełomu został zmuszony do kapitulacji cztery razy i mecz zakończył się wynikiem 1:4.
20. 10. 25
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 4217
20. 10. 24
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 4654
20. 10. 23
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 4483
Śmierć 37 osób i ciężkie poparzenia u ponad stu - to bilans najtragiczniejszego pożaru w historii Polski. Telewizja Discovery Channel przypomni katastrofę w Czechowicach-Dziedzicach, do której wcale nie musiało dojść.
„Największe polskie katastrofy” to nowa seria emitowana przez telewizję Discovery. Jej twórcy wzięli na warsztat najtragiczniejsze zdarzenia w naszym kraju z ostatnich kilkudziesięciu lat. A to, co niemal pół wieku temu wydarzyło się w Czechowicach-Dziedzicach, bez wątpienia do takich należy.
- Duże pożary trudno ze sobą porównywać. Rozległość pożaru w Kuźni Raciborskiej była przecież znacznie większa, podobnie jak zaangażowane siły i środki. Ale ten w Czechowicach-Dziedzicach po pierwsze pochłonął wiele ofiar, więc był najbardziej tragicznym, a po drugie był pierwszym dużym i chyba największym pożarem przemysłowym w historii Polski - mówi dr Ryszard Grosset, nadbrygadier straży pożarnej i ekspert w tej dziedzinie oraz nauczyciel akademicki.
Poniedziałek, 26 października, godzina 21:00 – Discovery Chanel - Największe Polskie Katastrofy - Odcinek 2 - Seria dokumentalna o najgłośniejszych katastrofach komunikacyjnych i budowlanych ostatnich lat, która z pomocą ekspertów przedstawia przebieg wydarzeń minuta po minucie, a w tym odcinku pożar rafinerii w Czechowicach-Dziedzicach.
20. 10. 23
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 4060
Jak wiadomo mecze mogą być rozgrywane bez udziału publiczności, ale i tak podaję zestaw par na najbliższy weekend, ponieważ można śledzić „na żywo” przebieg meczów na www.beskidzkapilka.pl.
LKS Kaniów do tej pory zdobył tylko 4 punkty, wygrywając 0:1 z Pasjonatem w Dankowicach i remisując u siebie z MKS Lędziny, a więc punkty zdobył z drużynami znacznie wyżej notowanymi.
W najbliższą niedzielę o godz. 14:00 podejmować będzie u siebie wicelidera, GTS Bojszowy. Czy i wiceliderowi zostanie postawiona wysoko poprzeczka? Z jednej strony mało było czasu na regenerację sił, bo ostatni mecz Przełom rozgrywał w środę, ale być może adrenalina w dalszym ciągu będzie u kaniowian wysoka i sprawią kolejną niespodziankę?
LKS Bestwina (3 miejsce w tabeli) zagra na wyjeździe z Ogrodnikiem Cielmice, który w tabeli jest bezpośrednio pod bestwinianami, ale dzieli te drużyny 8 punktów.
Zajmujący 6 miejsce KS Bestwinka udaje się do Bierunia Nowego, aby zmierzyć się z tamtejszym Piastem – 7 miejsce, 2 punkty mniej od KS-u. Obie drużyny mają jeden zaległy mecz.
Trener KS Bestwinka, Tomasz Duleba, tak przewiduje na łamach www.sportowebeskidy.pl:
- Mamy świadomość, jak spotkanie z Piastem wyglądało u nas. Jedziemy na mecz z chęcią odebrania tego, co straciliśmy, a co przyniesie boisko - zobaczymy.
- W meczu z Ogrodnikiem kibicuję LKS-owi Bestwina i liczę, że zespół Sławka Szymali zdobędzie komplet puntków.
- Na pewno zespół z Kaniowa po zrobieniu sensacji z MKS-em naprawił swoje morale. Przełom powalczy z drużyną z Bojszów – mój typ to 1X.
20. 10. 23
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 4574
IMG 0817IMG 0818IMG 0819IMG 0820IMG 0821IMG 0822IMG 0823IMG 0824IMG 0826IMG 0827
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Około godziny 13.00 nad północną częścią Kaniowa uniosła się czarna, gęsta chmura dymu świadcząca o wybuchu pożaru. Zawyły syreny, wozy strażackie kierowały się do zakładu produkującego piankę poliuretanową przy ul. Stefana Kóski 28, gdzie zlokalizowanych jest jeszcze kilka innych zakładów.
Interweniowało kilkanaście zastępów ochotniczej i zawodowej straży pożarnej. Sytuacja została opanowana około godziny 13:40. Trwa dogaszanie i prowadzone są czynności wyjaśniające przyczynę powstania pożaru.
Na miejscu obecny był wójt, Artur Beniowski.
Opis pożaru ze strony http://www.bielsko.biala.pl:
Dwadzieścia jeden zastępów straży pożarnej wysłano po otrzymaniu zgłoszenia pożaru w zakładzie produkcyjnym przy ul. Kóski w Kaniowie. Zespół ratownictwa medycznego zabrał do szpitala mężczyznę. Strażacy uratowali mienie znacznej wartości.

Pierwsze zgłoszenie pożaru wpłynęło do oficera dyżurnego MSK o godz. 13.05. Łącznie wpłynęło ponad 20 zgłoszeń w tej sprawie. Potężny słup dymu widać było z odległości wielu kilometrów, w tym w bielskiej Wapienicy.

Czytaj więcej
20. 10. 23
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 3752
20. 10. 22
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 4441
Dziś wieczorem faktem stało się to, o czym głośno było od wielu miesięcy - śmigłowiec "Ratownik4" zakończył służbę na tymczasowym lotnisku w Kaniowie i odleciał do swojej nowej bazy na katowickim Muchowcu.  
Tymczasowa baza LPR na lotnisku w Kaniowie działała od grudnia 2019 roku. Samorządy z regionu, w tym ten powiatu bielskiego i gminy Czechowice-Dziedzice postulowały, aby kaniowskie lądowisko stało się stałą bazą dla LPR. Jednak plany Ministerstwa Zdrowia były inne.
- "W latach 90-tych ubiegłego wieku stacjonowały w Beskidach 2 helikoptery: w Szczyrku i Korbielowie. Śmigło miało kiedyś powrócić w góry. Pojawiła się naturalna okazja, ponieważ w Kaniowie powstało lotnisko wraz z infrastrukturą" - mówi starosta powiatu bielskiego Andrzej Płonka. - "Rozmawialiśmy z byłym ministrem zdrowia i z obecnym. Z przykrością dowiaduję się dzisiaj, że stanowisko LPR zostaje od jutra przeniesione do Katowic"- komentuje Płonka. Samorządowiec dodaje, że jeszcze wczoraj LPR pomagał Bielskiemu Pogotowiu Ratunkowemu. - "Nasze karetki były zapchane ilością chorych, których w związku z pandemią koronawirusa i sytuacją w szpitalach nie było gdzie przekazać. I w takim czasie w takich okolicznościach dowiaduję się, że śmigłowiec jest zabierany do Katowic" - ubolewa Andrzej Płonka. Zapowiada, że sprawa jest słuszna w związku z czym temat będzie nadal podejmowany w rozmowach z decydentami w Warszawie.
Czytaj więcej
20. 10. 22
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 3383
Sensacja? To tylko zgrabny eufemizm.
Coś co wydawało się niemożliwe, stało się faktem. Ekipa z Kaniowa sensacyjnie urwała punkty liderowi Ligi Okręgowej Bielsko-Tyskiej gr. B, MKS-owi Lędziny.
– Zobaczymy czy się uda zebrać 11 zawodników na to spotkanie. Być może drugi bramkarz będzie musiał wejść do pola – awizował przed starciem szkoleniowiec Przełomu, Wiesław Kucharski. Jego scenariusz ziścił się dość szybko. W 5. minucie boisko z powodu kontuzji opuścił Szymon Dunat, a za niego na boisku pojawił się... drugi bramkarz kaniowian Rafał Twardowski. Mimo sporych problemów drużyna z Kaniowa pokazała w starciu z liderem sporo charakteru i serca do walki. Aż chce się rzec, iż za takie spotkania kochamy futbol.
Początkowy fragment spotkania układał się zgodnie z planem lidera. W 8. minucie MKS na prowadzenie wyprowadził Dariusz Zygma, który zrobił pożytek z dośrodkowania Mateusza Śliwy. Kilka chwil później goście prowadzili już 2:0, a wcześniejszy asystent wcielił się w rolę strzelca. Śliwę tym razem dobrym podaniem "obsłużył" Piotr Olszowski. To jednak skrzydeł Przełomowi nie podcięło, a wręcz przeciwnie...
Czytaj więcej
20. 10. 22
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 4173