Polish English French German Hebrew Italian Japanese Portuguese Russian Spanish

Aktualności

26. 09. 08
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 428
Już po raz dziesiąty w swojej trzydziestoletniej historii UKS Set Kaniów sprawił, że Kaniów stał się prawdziwą stolicą polskiego kajak polo. W dniach 5–6 września Ośrodek Rekreacji i Sportów Wodnych przy ulicy Malinowej tętnił sportowymi emocjami. Do rywalizacji w czterech kategoriach przystąpiły łącznie 34 drużyny i 246 zawodników. Aby wyłonić mistrzów Polski, rozegrano aż 105 meczów, w których padły 972 bramki.
Były to XXIX Mistrzostwa Polski Seniorów i VII Mistrzostwa Polski Młodzików w Kajak Polo. Zdjęcia z soboty TUTAJ, z niedzieli TUTAJ
Pogoda nie rozpieszczała, emocje wręcz przeciwnie
Sobotni poranek przywitał zawodniczki i zawodników gęstym deszczem. Na szczęście około godziny 9:00 niebo zaczęło się przejaśniać i dalszej rywalizacji towarzyszyła już słoneczna aura. Jedynym utrudnieniem pozostał dość chłodny wiatr.
Od pierwszych spotkań było jednak widać, że tegoroczne mistrzostwa mogą przynieść sporo zmian. Drużyny, które do tej pory często zatrzymywały się tuż za podium, tym razem za wszelką cenę chciały zepchnąć z niego dotychczasowych liderów.
Niedziela pokazała jednak, że o zmianę układu sił nie będzie łatwo. Faworyci nie zamierzali odpuszczać ani na moment.
W drużynie seniorów UKS Set Kaniów wystawił trzy zespoły, natomiast wśród seniorek, młodziczek i młodzików po jednej drużynie.
Kaniowianki po raz trzynasty mistrzyniami Polski!
Czytaj więcej
26. 09. 07
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 433
26. 09. 07
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 429
LKS Bestwina po pierwszej, wyrównanej połowie miał podstawy, by liczyć w Bojszowach na korzystny rezultat. Po zmianie stron obraz spotkania zmienił się jednak diametralnie.
- Nic nie zwiastowało takiego obrotu spraw. Mecz w pierwszej połowie toczył się w wyrównanym tempie, mieliśmy swoje okazje, jednak po zmianie stron nie byliśmy tą samą drużyną. Trzeba mieć świadomość, że będą takie mecze, że będą jedna, dwie sytuacje i trzeba je wykorzystać - przyznał Marcin Stefanowicz, trener LKS-u. 
Pierwsze 45 minut nie przyniosło bramek, choć zarówno GTS, jak i LKS miały swoje szanse. Po stronie zespołu z Bestwiny okazje mieli między innymi Adam Gąsiorek i Kamil Szary. Najlepszą sytuację stworzył sobie Wojciech Waluś, który znalazł się w polu karnym, ale nieczysto trafił w piłkę.
Po przerwie boiskowe wydarzenia nie układały się już po myśli podopiecznych Stefanowicza. GTS otworzył wynik po uderzeniu napastnika, który dobrze złamał akcję do środka i znalazł sposób na pokonanie bramkarza LKS-u. Drużyna z Bestwiny mogła szybko odpowiedzieć. Po jednym z ataków Szary trafił jednak w słupek. Zamiast wyrównania, goście wkrótce stracili drugiego gola. Po rzucie rożnym w polu karnym powstało zamieszanie, które gospodarze wykorzystali, podwyższając prowadzenie na 2:0.
Czytaj więcej
26. 09. 07
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 419
Jubileusz 100 goli i hat-trick Grzegorza Sztorca, obroniony oraz strzelony karny przez Dominika Chmielniaka - spotkanie KS-u z BAP Piastem Bieruń obfitowało w ciekawe zdarzenia, a na końcu z wysokiej wygranej cieszyli się piłkarze Marcina Sztorca.
- Wynik nie mówi wszystkiego. Wydawałoby się, że było łatwo i przyjemnie, a tak nie było. Drużyna musiała zostawić kawał serducha, żeby wygrać. Były fazy fajnej gry, mądrość taktyczna, więc same plusy - podsumował Marcin Sztorc, trener KS-u Bestwinka.
Pierwsza połowa przyniosła jednego gola, choć gospodarze mogli wcześniej znaleźć się w trudniejszym położeniu. W 29. minucie BAP Piast otrzymał rzut karny, ale Dominik Chmielniak wyczuł intencje wykonawcy i skutecznie interweniował, chroniąc swój zespół przed stratą bramki. 3. minuty później KS objął prowadzenie. Maciej Kosmaty dograł piłkę w kierunku dalszego słupka, a akcję celnym uderzeniem głową zamknął Grzegorz Sztorc.
Po przerwie wydarzenia nabrały tempa. W 50. minucie goście zobaczyli czerwoną kartkę i wydawało się, że gospodarze przejmą pełną kontrolę nad spotkaniem. Tymczasem osłabiony zespół z Bierunia zdołał doprowadzić do wyrównania. W 57. minucie po dograniu wzdłuż bramki Jan Niemiec z bliskiej odległości skierował piłkę do siatki. Był to jednak moment, po którym KS ruszył do zdecydowanego natarcia. W 65. minucie gospodarze ponownie objęli prowadzenie. W polu karnym faulowany był Jakub Przewoźnik, a z 11. metrów celnie przymierzył Lisewski. 2. minuty później było już 3:1. Po dośrodkowaniu z lewej strony Mikołaj Kowalski przedłużył piłkę głową, a G. Sztorc skutecznie wykończył akcję. 
Czytaj więcej
26. 09. 04
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 510
GBP w Bestwinie zaprasza na wystawę „Dziewczyna z pamiętnika. W poszukiwaniu Rywki z Łódzkiego Getta”.
Wystawa jest już czynna od 2 września i potrwa do 30 września br.
Do góry