KS Bestwinka z trzecią wygraną z rzędu! Podopieczni Marcina Sztorca przedłużyli świetną serię w meczu z LKS-em Łąka. Spotkanie rozpoczęło się wręcz wymarzenie dla drużyny z Bestwinki. Już w 20. sekundzie meczu Grzegorz Sztorc wykorzystał dokładne dogranie ze skrzydła od Mikołaja Kowalskiego i efektownym strzałem z woleja otworzył wynik. Gospodarze odpowiedzieli jednak bardzo szybko, bo już w 10. minucie doprowadzili do wyrównania po wrzutce z boku i skutecznym zamknięciu akcji.
W dalszej części pierwszej połowy KS Bestwinka miał sporo okazji, by ponownie wyjść na prowadzenie. Bliscy szczęścia byli Grzegorz Sztorc, Klaudiusz Willmann oraz Konrad Łuszczak, którego trafienie nie zostało uznane z powodu wcześniejszego faulu na bramkarzu. Swoje szanse mieli również gospodarze, wykorzystując momentami niepewną grę defensywną gości.
Po zmianie stron obraz meczu uległ wyraźnej zmianie. KS przejął kontrolę nad wydarzeniami na boisku i coraz częściej zagrażał bramce rywali. Przełamanie przyszło w 72. minucie, kiedy to po dokładnym zagraniu z głębi pola autorstwa Patryka Fludra, piłkę głową do siatki skierował Grzegorz Sztorc. Zaledwie trzy minuty później było już 3:1, a na listę strzelców wpisał się sam Fluder, który popisał się skutecznym uderzeniem z rzutu wolnego z około 20 metrów. W końcówce spotkania wynik ustalił zmiennik Damian Lach, finalizując akcję po asyście Tomasza Sajdaka.
- Zwycięzców się nie sądzi, ale pierwsza połowa pozostawiała wiele do życzenia. Zabrakło wykończenia, aby szybciej ten mecz skończyć, ale w drugiej połowie przejęliśmy kontrolę nad meczem i wyglądaliśmy znacznie lepiej, co widać w wyniku - komentuje Marcin Sztorc, trener KS-u.
LKS Łąka - KS Bestwinka 1:4KS Bestwinka: Chmielniak - Miroski, Kucharczyk, Tomala, Fluder, Łuszczak (75’ Kołodziej), Lisewski, Przewoźnik, Kowalski (46’ Sajdak), Willamann (60’ Adamczyk), Sztorc (86’ Lach)