Polish English French German Hebrew Italian Japanese Portuguese Russian Spanish

Marcin Tracz zwycięża w Jesiennych Zawodach Wędkarskich

22. 09. 24
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 433

Jak nie rybki to grzybki … takiego tytułu już kiedyś użyłem i jak najbardziej pasuje on do tegorocznych Jesiennych Zawodów Wędkarskich. Tyko 17 spośród 43 wędkarzy udało się złowić choćby jedną malutką płoteczkę, a złowione karpie można z całą pewnością policzyć na palcach jednej ręki, wystarczy dodać, że zwycięzca miał na swoim koncie tylko i wyłącznie jednego karpia, na osłodę dla wędkarza miał on wagę 3,10 kg i tyle wystarczyło do zajęcia pierwszego miejsca. Taki wynik to raczej rzadkość w zawodach organizowanych przez Stowarzyszenie Wędkarskie „Kaniowski Karp Królewski”, tym bardziej, że odbyły się one na akwenie nr 6, gdzie dorodnych karpi i amurów jest całe mnóstwo, ale też z drugiej strony ostanie dwa tygodnie cechowało słabe branie, więc takie wyniki nie budzą wśród wędkarzy specjalnego zaskoczenia. Nie biorą rybki, ale wysypują się grzybki, kto chciał to i na łowiskach mógł dzisiaj sporo ich nazbierać. Zdjęcia TUTAJ
Pierwsze miejsce ze wspomnianym wynikiem 3,10 kg zajął Marcin Tracz, drugi był Marcin Krupa – 2,36 kg, trzeci Szymon Kłaptocz – 2,29 kg, czwarty Krzysztof Kotas – 2,00 kg, piąty Łukasz Pasierbek – 1,70 kg. Warto nadmienić, że czterech pierwszych wędkarzy miało na haczyku po jednym karpiu, Łukasz Pasierbek „uzbierał” swoje 1,70 kg łowiąc wyłącznie malutkie płoteczki. Pełna lista w rozwinięciu informacji.


Nad prawidłowym przebiegiem zawodów czuwała Komisja sędziowska w składzie: Tomasz Gibas, Szymon Święs, Mateusz Szwed, przesmaczną grochówkę przygotowali: Janusz Niemiec, Dominik Malinowski i Tomasz Gibas, wystarczy dodać, że 30 litrów rozeszło się nie wiadomo, kiedy i gdzie ????. Był też wędzony karp i coś na rozgrzanie, a same zawody miały przede wszystkim charakter integracyjny, wynik nie był najważniejszy, pewnie mieszkańcy akwenu nr 6 o tym wiedzieli i nie przeszkadzali wędkarzom.
Prezes, Roman Sas, korzystając z okazji poinformował uczestników o przyczepce do ciągnika, którą Stowarzyszeniu przekazało ostatnio Starostwo powiatowe i Urząd Gminy w Bestwinie oraz o budowie czterech pomostów na akwenie nr 6. Prace rozpoczną się we wtorek i zostaną zakończone do 30 września, koszt ich wybudowania to 120 tys. zł, 90 tys. to dotacja z Urzędu Marszałkowskiego poprzez Lokalną Grupę Rybacką Bielska Kraina, 30 tys. to wkład własny Stowarzyszenia.
Prezes już teraz zaprosił wszystkich na zebranie sprawozdawczo – wyborcze, które planowane jest na styczeń 2023 roku, apelował o liczny udział, ponieważ to na walnych zebraniach wytycza się główne kierunki działalności różnych organizacji.

1 Tracz Marcin 3,10
2 Krupa Marcin 2,36
3 Kłaptocz Szymon 2,29
4 Kotas Krzysztof 2,00
5 Pasierbek Łukasz 1,70
6 Tomanek Marek 1,55
7 Gandor Jarosław 1,20
8 Jakubiec Antoni 0,53
9 Niemiec Janusz 0,41
10 Filipek Kazimierz 0,37
11 Chyliński Dariusz 0,34
12 Kotas Ryszard 0,16
13 Furczyk Seweryn 0,15
14 Krywult Przemysław 0,13
15 Łuczkowski Józef 0,09
16 Cymerys Jacek 0,05
17 Szyma Rafał 0,04
Do góry