Polish English French German Hebrew Italian Japanese Portuguese Russian Spanish

Aktualności

25. 09. 29
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 4626
Spotkanie LKS Bestwina z Piastem Bieruń Nowy dostarczyło kibicom wielu emocji i zakończyło się remisem 3:3. Obie drużyny walczyły ambitnie do samego końca, a wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie.
Mecz rozpoczął się dobrze dla gospodarzy, którzy już w pierwszej połowie objęli prowadzenie po trafieniu Kacpra Gawora. Goście odpowiedzieli jednak jeszcze przed przerwą, wyrównując stan rywalizacji po uderzeniu zza pola karnego. Do szatni oba zespoły schodziły przy wyniku 1:1.
Po zmianie stron Piast wykorzystał rzut karny podyktowany za zagranie ręką w polu karnym i wyszedł na prowadzenie 2:1. LKS nie zamierzał się, jednak poddawać – w 65. minucie Wojciech Wilczek precyzyjnym strzałem z 12. metra przywrócił nadzieje miejscowym kibicom.
Końcówka meczu należała do najbardziej emocjonujących fragmentów. W 83. minucie goście ponownie wyszli na prowadzenie po skutecznie rozegranym rzucie z autu. Wydawało się, że komplet punktów pojedzie do Bierunia, ale gospodarze odpowiedzieli błyskawicznie. W 88. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka trafiła na dalszy słupek, skąd została zgrana w pole bramkowe, a Fabian Riva wykorzystał sytuację, ustalając wynik na 3:3.
Czytaj więcej
25. 09. 29
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 4454
W ósmej kolejce bez punktu...
Prowadzący profil KS Bestwinka na Facebooku tak relacjonuje przebieg spotkania z GLKS II Wilkowice:
za nami półmetek rundy zasadniczej LO a limit sportowego pecha naszego pierwszego zespołu nadal nie chce się wyczerpać. W spotkaniu z doskonale znanym rywalem po raz kolejny to co miało wpaść do sieci przeciwnika, wpaść nie chciało...
Mecz ustawił się wybornie dla gospodarzy, którzy już w czwartej minucie otrzymali prezent w naszym polu karnym, którego nie wahali się "rozpakować". Wszystko za sprawą pechowej interwencji Romka Bazina, który strzegł dziś naszej bramki, po wybloku piłki nogami ta pada wprost pod nogi jednego z "wilków". Szybko stracona bramka nie pomogła, jednak nie zamierzaliśmy spuszczać głów. 12 i 13 minuta to nasze dwie "setki" najpierw strzał Adiego mija słupek, a chwilę później po strzale Egona skutecznie interweniuje bramkarz. W odpowiedzi drugi (i ostatni) w pierwszej częśći strzał GLKS-u w światło bramki, broni Roman. W 30 minucie, po rzucie rożnym, znów gorąco pod bramką Wilkowic, kolejna bardzo dobra interwencja goalkeepera. W następnej akcji strzał Konrada Łuszczaka blokuje obrońca. 37 minuta to próba Maćka Kosmatego po raz kolejny górą bramkarz. Początek drugiej odsłony nie był bogaty w uderzenia.
Czytaj więcej
25. 09. 29
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 4958
Klubowe Mistrzostwa Europy w Kajak Polo (ECA Canoe Polo Clubs European Championships) przeszły do historii.
Ośrodek Rekreacji i Sportów Wodnych w Kaniowie rozbrzmiewał w sobotę i niedzielę, 27-28 września, różnojęzycznym gwarem. Ściągnęło tutaj 36 drużyn z całej Europy, w tym 26 męskich i 10 żeńskich. Prawo startu mieli tylko mistrzowie i wicemistrzowie danego kraju z 2024 roku. Polskę reprezentowały drużyny żeńskie: UKS Set Kaniów i MOSW Choszczno oraz KS Powiśle Warszawa i UKS Set Kaniów wśród mężczyzn. Zdjęcia z soboty TUTAJ, z niedzieli TUTAJ
Gospodarze i organizatorzy tego wydarzenia, UKS Set Kaniów już od kilku miesięcy prowadzili działania, aby impreza została zorganizowana na europejskim poziomie. Było to spore wyzwanie, ponieważ do rozegrania wszystkich meczów konieczne były cztery boiska, a klub posiadał tylko dwa. Na szczęście z pomocą przyszedł Uczniowski Klub Sportowy Kanu Katowice, który wypożyczył do Kaniowa swoje pomosty i można było dobudować brakujące boiska. Oczywiście wymagało to nie tylko odpowiedniej logistyki, ale również zaangażowania wielu osób. 
Ponadto wymogiem była również transmisja na żywo, jak również elektroniczna komunikacja sędziowska i internetowe błyskawiczne podawanie wyników. W każdym miejscu na świecie na bieżąco można było obserwować mecze i śledzić wyniki poszczególnych drużyn, jak również sprawdzać obsadę sędziowską. Tutaj z pomocą przyszła firma Orion Światłowody doprowadzając do ORiSW światłowód.
Na wspomnianych czterech boiskach rozegrano łącznie 113 meczów. Wystąpiło w nich w sumie 289 graczy. 223 z nich, grających w 35 różnych drużynach, zdobyło 859 bramek. 
Były również kartki, tak jak na piłkarskich boiskach i zobaczyło je 93 razy w 32 różnych drużynach 77 różnych graczy. Najwięcej, bo 6 razy ukarany został Louis Verstraete (Leper). 
Wśród mężczyzn najwięcej bramek zdobyli Santanam McCutcheon (FOA Liverpool) i Shani Benkatti (Corbeil-Esonnes) – po 12, a wśród pań Alisha van den Berg (Keistad Damy), również 12. 
Czytaj więcej
25. 09. 26
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 4713
W naszej gminie nie brakuje osób, które swoją pasją, talentem i zaangażowaniem budują wyjątkowy koloryt tego miejsca. To ludzie z pomysłami, z sercem do działania i odwagą, by sięgać po więcej.
Mamy artystów, którzy potrafią zaczarować płótno i instrumenty, zamieniając codzienność w sztukę. Są wśród nas rzemieślnicy z duszą – mistrzowie detalu, dla których tradycja i precyzja to coś więcej niż tylko zawód. Sportowcy – zarówno ci młodzi, jak i doświadczeni – dostarczają nam emocji i pokazują, jak daleko można dojść dzięki determinacji. Naukowcy, nauczyciele, wynalazcy – ich pomysły nie raz wykraczały poza lokalną skalę.
Są też ci, którzy nie szukają rozgłosu, ale swoją pracą i postawą inspirują innych – organizatorzy wydarzeń, społecznicy, liderzy inicjatyw oddolnych. To oni sprawiają, że nasza społeczność nie tylko istnieje – ona tętni życiem, pomysłami i wzajemnym wsparciem.
Każdy z nich jest inny, ale wszystkich łączy jedno – talent, który znajduje odbicie w działaniu. I to właśnie oni są najlepszym dowodem na to, że potencjał nie zna granic, a nasza gmina to miejsce pełne ludzi wyjątkowych.
Znam co najmniej cztery osoby, które występowały w filmach. Wkrótce o nich napiszę. Dzisiaj przedstawiam film - Jasyr, w ktorym wystąpił mieszkaniec Kaniowa, Marcin Sikora.

25. 09. 26
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 4486
RudnickaRudnicka 2Rudnicka 1Relacja Gminnej Biblioteki Publicznej ze spotkania z Olgą Rudnicką:
Wczoraj w Gminnej Bibliotece Publicznej w Bestwinie mieliśmy przyjemność gościć Olgę Rudnicką – królową komedii kryminalnej, która udowodniła, że trup w szafie wcale nie musi być straszny… może być po prostu zabawny!
Autorka opowiedziała, jak po wydaniu pierwszej książki jej życie się zmieniło, wspominała też szkolne lata, w których nikt nie przeczuwał, że kiedyś rozbawi i wciągnie w swoje książkowe intrygi tysiące czytelników. Dowiedzieliśmy się, że Olga Rudnicka wcale nie tworzy planów niczym Sherlock przy tablicy ze sznurkami – wręcz przeciwnie! Wątki, pomysły i bohaterowie mnożą się błyskawicznie, a fabuła zmienia się szybciej niż zakładka w czytanej książce. Pisarka zdradziła także swoje plany i marzenia –  trzymamy kciuki! 
Było wesoło, było inspirująco, a przede wszystkim – bardzo sympatycznie, bo Olga Rudnicka to osoba, z którą można rozmawiać godzinami i nie zauważyć, że czas minął szybciej niż rozdział w dobrej powieści.
Podczas spotkania uhonorowano również Wzorowych Czytelników roku 2024 – bohaterów naszej biblioteki, którzy zamiast tropić podejrzanych, tropią… kolejne książki na półkach. Dziękujemy za zaangażowanie, systematyczne korzystanie  z zasobów bibliotecznych i miłość do literatury!