Na stronie internetowej http://jacekkosmaty.pl ukazał się opis wrażeń jednego z uczestników, dodam, że dosyć aktywnego, Zebrania Wiejskiego w Bestwinie, które odbyło się w ostatnią niedzielę, tj. 18 marca br. Szczegółowa relacja z Zebrania zostanie przedstawiona w najbliższym czasie, a teraz wklejam wrażenia Pana Jacka:
(Nie) Pora umierać…
Zwłaszcza jeśli mieszkasz w Bestwinie. Zawsze, kiedy uczestniczę w bestwińskim zebraniu wiejskim, wychodzę z niego „podbudowany i pełen entuzjazmu”. Nie inaczej jest i teraz. Jest cudnie, a pewnie będzie jeszcze lepiej (szczególnie po wyborze nowego wójta). Notabene współczuję temu wójtowi (ktokolwiek nim zostanie). W niedzielę słyszałem jedynie: nowy wójt to, nowy wójt tamto, zostawmy to do decyzji nowemu wójtowi… Zupełnie jakbyśmy żyli w dyktaturze a nie w demokracji. Wróćmy jednak do meritum: „jest dobrze a będzie jeszcze lepiej”. Żyć, nie umierać. No właśnie… nie umierać.