Polish English French German Hebrew Italian Japanese Portuguese Russian Spanish

Aktualności

26. 08. 18
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 682
Rządowe wsparcie z Ministerstwa Sportu i Turystyki.
W wyniku pozytywnej weryfikacji przez Ministerstwo Sportu i Turystyki wniosku złożonego do programu "Odbudowa infrastruktury sportowej, która ucierpiała wskutek powodzi we wrześniu 2024 r.", Urząd Gminy w Bestwinie otrzymał dofinansowanie na realizację zadania pn.: "Remont i modernizacja kortu tenisowego w Kaniowie" w kwocie 746 497,62 zł (wkład własny 7 540,38 zł). Całkowita wartość inwestycji to kwota 754 038,00 zł., a zrealizowana zostanie do czerwca 2027 roku i obejmie:
- rozebranie uszkodzonej nawierzchni z mączki ceglanej i częściowo podbudowy,
- wykonanie drenażu i odwodnienia kortu,
- uzupełnienie podbudowy,
- wykonanie podkładu betonowego,
- wykonanie nawierzchni z EPDM,
- montaż małej architektury kortu.
Wykonane prace remontowo-modernizacyjne umożliwią nie tylko odbudowę fizycznych struktur obiektu, ale również przywrócenie możliwości organizacji wydarzeń sportowych oraz aktywności rekreacyjnych dla lokalnej społeczności. Wykonanie nawierzchni kortu z EPDM zapewni przede wszystkim wysoką trwałość, odporność na warunki atmosferyczne i UV, dobrą amortyzację oraz łatwość utrzymania, co gwarantuje bezpieczne i bezproblemowe użytkowanie obiektu przez wiele lat.
26. 08. 17
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 644
26. 08. 16
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 722
Od dłuższego czasu zapowiadany był charytatywny mecz towarzyski pomiędzy Old Boys LKS Przełom Kaniów a Reprezentacją Polski +35 w Futsalu. Wydarzenie miało jednak nie tylko sportowy charakter. Do akcji przyłączyło się Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom, Młodzieży i Rodzinom „Z Sercem na Dłoni”, które podczas spotkania prowadziło zbiórkę na rzecz leczenia i rehabilitacji Karoliny Czulak. Reprezentowali je Jerzy Zużałek i Marek Pękala, a obecny był praktycznie cały zarząd LKS Kaniów z Dariuszem Jaranowskim i Sebastianem Grzywą na czele.
Sobotnie, 15 sierpnia, popołudnie przywitało uczestników piękną, słoneczną pogodą. Był to dzień wyjątkowy także z innego powodu – obchodziliśmy Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny oraz Święto Wojska Polskiego. Choć na boisku w Kaniowie nie pojawiły się tłumy kibiców, ci, którzy zdecydowali się spędzić ten czas z piłkarzami, z pewnością nie mieli powodów do narzekania. Zdjęcia TUTAJ
Na najmłodszych czekały dodatkowe atrakcje. Po zachodniej stronie boiska ustawiono dwa dmuchańce udostępnione przez firmę Szafa Gra, a pod spikerką Zuzanna Zużałek malowała dzieciom buzie i przyklejała kolorowe tatuaże. Najmłodsi cierpliwie czekali na swoją kolej, korzystając z przygotowanych atrakcji.
Obie drużyny, w asyście pięciorga młodych adeptów piłki nożnej, wyprowadził na środek boiska sędzia Leszek Kowalewski. Po odegraniu hymnu Polski nastąpiło losowanie i można było rozpocząć sportową rywalizację.
Mecz rozegrano na boisku o wymiarach zbliżonych do futsalowych, wyrysowanym przed główną trybuną. Spotkanie trwało 2 x 35 minut, a zawodnicy mogli dokonywać zmian hokejowych.
Czytaj więcej
26. 08. 16
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 660
- Zagraliśmy słabą pierwszą połowę, najsłabszą w tym sezonie. LKS był konkretniejszy w premierowych trzech kwadransach, ale w drugiej połowie nasz obraz gry się zmienił, było więcej pozytywów. Wciąż jednak jest niedosyt, szczególnie przez pryzmat tej drugiej połowy. To, co się powtarza, to nasza niefrasobliwość przy straconych bramkach. Byliśmy jednak bliżej wygranej niż tydzień temu - ocenia w rozmowie z naszym portalem trener Czarnych, Jakub Kubica. 
Spotkanie rozpoczęło się od próby Rafała Pezdy, który już w 2. minucie uderzył nad bramką. 7. minut później odpowiedział Kamil Szary. Zawodnik LKS-u Bestwina znalazł się w dobrej sytuacji, ale jego strzał zatrzymał się na słupku. W 10. minucie Czarni dopięli swego. Wysoki odbiór Bartłomieja Matuli pozwolił gościom przejąć piłkę blisko bramki gospodarzy, a Szymon Płoszaj z około 7. metrów skierował ją do siatki. Radość Jaworzan nie trwała jednak długo. 5. minut później po podaniu Piotra Grabskiego do wyrównania doprowadził Hubert Matykiewicz. W 25. minucie gospodarze poszli za ciosem. Grabski otrzymał podanie od Wojciecha Walusia, znalazł się w sytuacji sam na sam i ładnym lobem pokonał bramkarza Czarnych. Goście mogli odpowiedzieć jeszcze przed przerwą. W 36. minucie Płoszaj ponownie znalazł się sam przed bramkarzem LKS-u, ale tym razem górą był golkiper gospodarzy.
Czytaj więcej
26. 08. 16
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 670
Piłkarze beniaminka z Cielmic szybko objęli prowadzenie, i choć zespół Marcina Sztorca zdołał złapać kontakt oraz miał swoje okazje, ostatecznie nie odwrócił losów rywalizacji.
- Paradoksalnie, mimo złego wejścia w mecz, to spotkanie rozstrzygnęło się po naszym trafieniu kontaktowym. Mieliśmy swoje okazje, których nie wykorzystaliśmy. Mimo złego wejścia w mecz były sytuacje, aby odmienić losy meczu. Nie przypominam sobie meczu z zeszłego sezonu, żeby pozwalać rywalowi na tak wiele w ataku - przyznał Marcin Sztorc, trener KS-u. 
Gospodarze na prowadzenie wyszli już w 7. minucie. Po nieporozumieniu pomiędzy stoperem a bocznym obrońcą Ogrodnik wykorzystał błąd rywali i otworzył wynik spotkania. W 20. minucie było już 2:0, gdy zawodnik gospodarzy dostał piłkę w bocznej strefie i płaskim uderzeniem po długim rogu podwyższył prowadzenie. KS odpowiedział w 32. minucie. Po zagraniu Adriana Miroskiego do siatki trafił Vadym Matvieienko. W kolejnych minutach przyjezdni mieli zresztą swoje okazje. Rafał Adamczyk znalazł się w sytuacji sam na sam, ale uderzył nad bramką. Poprzeczka zatrzymała strzał Matvieienki, natomiast po próbie Grzegorza Sztorca piłka zatrzymała się na słupku.
Zamiast wyrównania, tuż przed przerwą padły jednak dwa gole dla Ogrodnika. W 42. minucie gospodarze wykorzystali kontratak, a trzy minuty później po rzucie rożnym dołożyli kolejne trafienie. 
Czytaj więcej
Do góry