Polish English French German Hebrew Italian Japanese Portuguese Russian Spanish

Aktualności

26. 07. 29
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 927
Bestwińskie muzeum to nie tylko zbiór eksponatów za szklaną gablotą, ale przede wszystkim miejsce spotkań, integracji i ożywiania dawnych tradycji. W tegoroczne wakacje muzeum po raz kolejny udowodniło, że potrafi łączyć edukację historyczną z działaniami na rzecz integracji społecznej i wyrównywania szans dostępu do oferty kulturalnej jednostki. Minione tygodnie upłynęły tu pod znakiem niezwykłych warsztatów, w których wzięli udział podopieczni Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym "RAZEM" oraz Stowarzyszenia CENTRUM.
Dla członków Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym "RAZEM" wizyta w muzeum miała szczególny charakter. Zajęcia odbyły się w ramach innowacyjnego projektu "Przestrzeń Równych Szans - lokalny model aktywizacji i włączenia społecznego dorosłych osób z niepełnosprawnościami". Warto podkreślić, że warsztaty stowarzyszenie zrealizowało dzięki darowiźnie Fundacji LOTTO im. Haliny Konopackiej (w ramach program: Odpowiedzialni Społecznie). 
Uczestnicy wzięli udział w fascynującej lekcji i warsztatach regionalnych. Tematem przewodnim w tym roku były zwierzęta, a w szczególności konie z terenu gminy Bestwina, które jeszcze nie tak dawno pracowały na tutejszych rolach. Aby w pełni zrozumieć ten miniony świat, podopieczni stowarzyszenia zwiedzili dwie kluczowe wystawy stałe. W Wozowni uczestnicy mogli z bliska podziwiać dawne powozy – od kolasy wyjazdowej, używanej niegdyś w trakcie największych wiejskich uroczystości, po tradycyjny szrombek. Rozbudzona wyobraźnia pozwoliła wszystkim wyruszyć w symboliczną podróż bestwińskim gościńcem. 
Czytaj więcej
26. 07. 28
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 970
Zespół z Bestwiny dobrze rozpoczął pucharowe spotkanie z wyżej notowanym LKS-em Czaniec. W kolejnych fragmentach spotkania to jednak zespół z Czańca potwierdził swoją wyższość i awansował do kolejnej rundy.
-  Mieliśmy swoje momenty, jednak czuć było, że rywal jest o półkę wyższy. LKS odniósł zasłużone zwycięstwo, aczkolwiek gdyby był remis i doszło do rzutów karnych, to też byłoby ciekawie. Zespół z Czańca miał znacznie więcej sytuacji, ale był to fajny, intensywny mecz - ocenia w rozmowie z portalem www.sportowebeskidy.pl  Marcin Stefanowicz, trener ekipy z Bestwiny.
Spotkanie rozpoczęło się od odważnej postawy gospodarzy, którzy już w 12. minucie objęli prowadzenie. Kacper Gawor posłał prostopadłe podanie do Wojciecha Walusia. Strzał napastnika został jeszcze zablokowany, ale do odbitej piłki dopadł Hubert Matykiewicz i z bliska skierował ją do siatki. Stracona bramka nie wybiła z rytmu drużyny z Czańca, która stopniowo przejmowała inicjatywę. Goście raz za razem zagrażali bramce Bestwiny, jednak długo brakowało im skuteczności. Najpierw Jakub Kos potężnym uderzeniem sprawdził czujność bramkarza, a piłka po jego interwencji odbiła się od poprzeczki. Chwilę później ten sam zawodnik nie wykorzystał sytuacji sam na sam. W końcu napór przyniósł efekt w 31. minucie, gdy po uderzeniu Maksymiliana Bączka lewą nogą futbolówka wpadła do siatki, doprowadzając do wyrównania.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Czaniec częściej utrzymywał się przy piłce i tworzył kolejne okazje. Już na początku drugiej połowy po dośrodkowaniu Filipa Handego z rzutu rożnego piłka zatrzymała się na słupku. Goście dopięli swego w 75. minucie. Bramkarz Bestwiny popełnił błąd pod presją Seweryna Palusa, piłkę przejął Świniański i wyłożył ją Filipowi Moiczkowi, który z bliska skierował futbolówkę do pustej bramki.
Końcówka dostarczyła jeszcze sporo emocji. Kos ponownie obił słupek, a Handy również nieznacznie minął się z trzecim golem, trafiając w obramowanie bramki. Ostatecznie LKS Czaniec zwyciężył 2:1 i zgodnie z przewidywaniami zameldował się w II rundzie „Poltent” Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Bielsko-Biała.
LKS Bestwina: Kopeć – Wójtowicz, Smalcerz, Markiel, Gawor, Wentland, Gąsiorek, Waluś, Matykiewicz, Gala, Janiso oraz Pokusa, Kraus, Bomba, Riva.
LKS Bestwina - LKS Czaniec 1:2
KS Bestwinka również podejmował wyżej stojącego rywala. 
Czytaj więcej
26. 07. 28
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 982
Miniony weekend upłynął pod znakiem strażackich emocji. Zarówno młodzi adepci pożarnictwa, jak i doświadczeni druhowie udowodnili, że zaangażowanie, systematyczna praca i umiłowanie strażackiej służby przynoszą wspaniałe efekty.
W sobotę, 25 lipca, Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza OSP Bestwina wzięła udział w III Manewrach Ratowniczych MDP w Jagatowie (powiat gdański), skąd wróciła z imponującym 2. miejscem w klasyfikacji generalnej.
Na uczestników czekało aż 21 wymagających epizodów ratowniczych oraz test wiedzy teoretycznej. Była to prawdziwa próba charakteru, odporności na stres i umiejętności praktycznych. Młodzi strażacy musieli zmierzyć się z wieloma realistycznymi scenariuszami, m.in. wypadkami komunikacyjnymi i budowlanymi, masywnymi krwotokami oraz amputacjami kończyn, nagłym zatrzymaniem krążenia u dorosłych i dzieci, wstrząsem anafilaktycznym, zadławieniem dziecka, hipotermią czy zatruciem tlenkiem węgla. Każde zadanie wymagało opanowania, szybkiego podejmowania decyzji i doskonałej współpracy całego zespołu.
OSP Bestwina reprezentowali: Szymon Kubik, Julia Furtek, Dominika Bąk, Adam Bardziński i Oliwia Ozimina. Serdeczne gratulacje należą się całej drużynie za ambitną postawę i znakomity wynik.
Wyrazy uznania kierujemy również do opiekunów młodzieży – dh Konrada Krausa, dh Sebastiana Linderta oraz opiekunki kółka ratowniczego dh Marty Gandor-Golik. To właśnie dzięki ich zaangażowaniu, cierpliwości i konsekwentnej pracy młodzi druhowie mogą rozwijać swoje umiejętności i z powodzeniem rywalizować z najlepszymi. Kolejny raz potwierdziło się, że solidne szkolenie oraz ciężka praca przynoszą znakomite rezultaty.
Nie mniej powodów do dumy dostarczyli w weekend doświadczeni druhowie z OSP Janowice. Zbigniew Borutka, Stanisław Nycz, Andrzej Grygierzec, Grzegorz Ciszczoń, Bogusław Gleindek, Marian Drozd i Piotr Niemczyk reprezentowali swoją jednostkę podczas XXIII Powiatowych Zawodach Sikawek Konnych oraz XIII Otwartych Zawodach Sikawek Konnych o Puchar Wójta Gminy Wilkowice, w których wzięło udział aż 29 jednostek.
Czytaj więcej
26. 07. 27
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 956
 
26. 07. 26
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 982
Piękna pogoda, dobra atmosfera i zacięta, ale prowadzona w duchu fair play rywalizacja – tak w skrócie można podsumować Drużynowe Zawody Wędkarskie, które w niedzielę, 26 lipca, odbyły się na akwenach Stowarzyszenia Wędkarskiego „Kaniowski Karp Królewski”. O zwycięstwo walczyło 17 trzyosobowych ekip, a o końcowym sukcesie decydowały nie tylko umiejętności, ale również odrobina wędkarskiego szczęścia.
Na liście startowej znalazły się drużyny o bardzo pomysłowych nazwach. Obok bardziej „rybnych” Karasi i Delfinów wystąpiły m.in. Hieny, Łosie Parkowe, Zefliki, Sroki, Kontrola Team, CeZetBe, Nowy Narybek, Kawówka, Kłusownicy, Zabrzeg Team, Raki, PBA, Krokodyle oraz Samotny Łukasz. Zdjęcia TUTAJ.
Uczestników powitał prezes stowarzyszenia Roman Sas. Następnie wiceprezes Dominik Malinowski przedstawił regulamin zawodów oraz zaprezentował zespół sędziowski, w skład którego weszli: Marek Kucharski, Dominik Czylok, Michał Kraus, Kacper Zbijowski, Kamil Malinowski, Tomasz Gibas i Wiesław Jaszek. Po losowaniu stanowisk zawodnicy udali się do swoich sektorów. Rywalizacja toczyła się na akwenach nr 2 i 6, podzielonych na trzy sektory, a każda drużyna liczyła trzech zawodników.
Czytaj więcej
Do góry