




Mogłoby się wydawać, że wrzesień to miesiąc, w którym szczyt sezonu na imprezy plenerowe mamy już za sobą… Okazuje się, że wcale tak być nie musi i nowe święto o charakterze typowo jesiennym odnosi wielki sukces! Druga edycja „Ziemniak Fest” w sołectwie Bestwinka przyciągnęła prawdziwe tłumy – wszak smak pieczonej bulwy to coś, co przywodzi na myśl najpiękniejsze wspomnienia dzieciństwa i młodości. Choć czasy masowego udziału w „wykopkach” należą do przeszłości, to wyjątkowa roślina sprowadzona przed setkami lat z Nowego Świata jest podstawą polskiej kuchni i wciąż zachwyca podniebienia – w swojej naturalnej postaci lub w formie klusek, placków bądź frytek.
Zdjęcia TUTAJ„Ziemniak Fest” odbywał się 19 września na terenach Klubu Sportowego Bestwinka. Odwiedzając imprezę, goście mogli zatem podziwiać nowy powód do dumy KSB – korty tenisowe ze sztuczną nawierzchnią, położone w niedalekim sąsiedztwie sceny. Nie sposób było tejże inwestycji nie zauważyć, zaraz obok lśniącego nowością obiektu rozlokowały się ziemniaczane atrakcje: stoisko Rady Sołeckiej w Bestwince z pieczonymi ziemniakami i plackami oraz namiot Koła Gospodyń Wiejskich „Bestwinka” z Bestwinki z równie wspaniałymi przysmakami, m.in. chlebem ze smalcem i domowymi wypiekami. Dekoracje także nawiązywały do wszechobecnego ziemniaka i wszystkiego, co oferuje jesień – tutaj można wyróżnić szkółkę „Greń” i przedszkolną grupę „Sówki” która wyczarowała z ziemniaków najróżniejsze zwierzaki i fantastyczne stwory.
Otwarcia wydarzenia dokonał ze sceny wójt gminy Bestwina Grzegorz Boboń, a towarzyszyli mu wiceprzewodnicząca Rady Gminy Magdalena Wizner, sołtys Bestwinki Teresa Paruch-Ryś, przewodnicząca KGW Bestwinka, Maria Gawęda, prezes OSP Bestwinka i zastępca dyrektora GOK Grzegorz Gawęda oraz wiceprezes KS Bestwinka Artur Bieroński. Wójt podziękował wszystkim, którzy poświęcili na organizację swój czas, siły i talenty i zaprosił do wspólnej zabawy. Dodatkowo przedstawicielki Koła Gospodyń Wiejskich zaprezentowały nowe stroje regionalne sfinansowane w 90% ze środków samorządowych województwa śląskiego w ramach zadania publicznego pod nazwą: „Kultywowanie tradycji lokalnych poprzez zakup ludowego stroju laskiego”.
Do udziału w części artystycznej zachęciła prowadząca, Katarzyna Kocurek. Jako pierwsze na estradzie zameldowały się wspomniane już dzielne przedszkolaki z grupy „Sówki” pod kierunkiem Angeliki Greli. Ich energetyczny, wesoły program w klimacie Dzikiego Zachodu zgromadził na parkiecie całe rodziny dopingujące małych artystów.
Tuż po dzieciakach wystąpiło energetyczne, folkowe żeńskie trio „Słovianki". Dziewczyny wspaniale wyczuły klimat „Ziemniak Fest-u” i wykonały swoje interpretacje wielkich przebojów (m.in. grupy Brathanki) oraz swoje własne kompozycje. Następny zespół „Alpina Show” umiejętnie połączył muzykę Tyrolu i Bawarii ze szlagierami rodem z Górnego Śląska sprawiając, że Bestwinka nie mogła się czuć ani trochę gorsza niż Monachium ze słynnym „Oktoberfest”.
Swoje „pięć minut” a w praktyce o wiele więcej mieli najmłodsi. To dla nich animatorki z grupy TurBiki poprowadziły dyskotekę z zabawami ruchowymi, a tuż obok estrady zorganizowano zabawę w postaci puszczania gigantycznych baniek mydlanych. Była też możliwość poskakania na dmuchanych zamkach. Blok dla dzieci zamknął się wspólną „Belgijką” z udziałem również dorosłych i młodzieży.
Podobnie jak w ubiegłym roku finałowym akcentem święta ziemniaka stała się dyskoteka – zabawa taneczna z DJ-em. Trwała ona do północy i w udany sposób zwieńczyła ostatnią z dużych gminnych imprez plenerowych przewidzianych na ten rok. Dziękujemy za udział i zapraszamy ponownie!
Tekst: Sławomir Lewczak