Artykuł o pochodzącej z Kaniowa podróżniczce - http://www.kalendarz.bielsko.biala.pl :
Barbara Radwańska. Mistrzyni „gry w klasy”. Podróżniczka. Specjalistka od Ameryki Łacińskiej. Pisze m.in. dla „National Geographic Traveler”. Współpracowała przy programie „Kobieta na krańcu świata”. Twierdzi, że życie to gra na wielu polach, na różnych szlakach. Jak w górach – tę samą górę można zdobywać różnymi drogami. Cała reszta to kwestia determinacji i odwagi. Nawet jeśli przyjdzie za to zapłacić pobytem w kolumbijskim areszcie…
W klasy gra się małym kamyczkiem, który należy popychać czubkiem buta. Elementy gry: chodnik, kamyczek, but i piękny rysunek kredą, najchętniej kolorową. Na górze jest Niebo, na dole jest Ziemia, trudno jest trafić kamyczkiem w Niebo, prawie zawsze źle się jakoś obliczy i kamyk wylatuje poza rysunek. Powoli jednak nabiera się zręczności koniecznej, by przechodzić z jednego kwadratu do drugiego i któregoś dnia może się uda wyjść z Ziemi i przenieść kamyczek do samego Nieba…
Julio Cortazar „Gra w klasy
Zielone pole startu
– Urodziłam się w Kaniowie. Z okna mojego pokoju rozciągał się piękny widok na oddalone o kilkanaście kilometrów Beskidy. To właśnie góry obudziły moją ciekawość świata i wyznaczyły mój szacunek do potęgi przyrody. Miłość do gór zaszczepił we mnie i w moim bracie tata Antoni Radwański. Od małego wędrowaliśmy po górach i zdobywaliśmy kolejne umiejętności. Kiedy miałam 3-4 lata i nie umiałam jeszcze czytać ani pisać, umiałam odróżniać kolory i wiedziałam, czy idę szlakiem niebieskim, czy żółtym. W wieku 10 lat miałam już zaliczone wszystkie beskidzkie szlaki.