W obecności przewodniczącego Rady Gminy Bestwina Jerzego Stanclika i kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Barbary Małysz-Zbijowskiej wójt gminy Bestwina Grzegorz Boboń wręczył 27 października nadane przez Prezydenta RP Karola Nawrockiego medale „Za Długoletnie Pożycie Małżeńskie”. W sali sesyjnej Urzędu Gminy otrzymały te odznaczenia pary świętujące „Złote Gody” w 2025 r. Wspomniany medal jest wyrazem głębokiego szacunku państwa dla fundamentu, jakim jest trwałość rodziny. Na awersie widoczny jest motyw dwóch splecionych róż, które od wieków symbolizują miłość, czułość oraz siłę zdolną przetrwać wszelkie życiowe burze. Z kolei rewers zdobi wymowny napis: „Za długoletnie pożycie małżeńskie”. Otrzymanie tego odznaczenia po pięćdziesięciu (lub więcej) wspólnych latach to dowód na to, że prawdziwa miłość to nie tylko romantyczny początek, ale przede wszystkim codzienna troska, kompromis i budowany przez dekady dom pełen wzajemnego oparcia.
Galeria zdjęć TUTAJW 1975 roku związek małżeński zawarło 75 par - Jubileuszu Złotych Godów doczekały 44 z nich. Zostało przyznanych 29 medali. Cała uroczystość miała wyjątkową oprawę, na udekorowanej kwiatami sali Jubilaci wysłuchali przemówienia wójta, odbierali medale i pozowali do pamiątkowych zdjęć. Wszystko zorganizowano w dwóch turach: przedpołudniowej i popołudniowej. Jak zawsze w naszej gminie, spotkanie z dostojnymi Jubilatami należy do tych najpiękniejszych i najbardziej wzruszających, nierzadko pełnych łez szczęścia.
Do Dostojnych Jubilatów wójt zwrócił się takimi słowami:
Stoję dziś przed obliczem ludzi, których życie jest żywą legendą, fundamentem naszej lokalnej wspólnoty i najpiękniejszym świadectwem tego, czym jest prawdziwa, niezłomna miłość. Pół wieku temu złożyliście sobie przysięgę, której waga przerasta słowa — przysięgę wierności, uczciwości i trwania przy sobie na dobre i na złe. I trwacie. Przez pięćdziesiąt lat pisaliście epopeję Waszego wspólnego życia. Pięćdziesiąt lat to nie jest po prostu czas liczony w kalendarzowych kartkach. To dziesiątki tysięcy poranków i wieczorów. To tysiące decyzji podejmowanych wspólnie, we wzajemnym szacunku. To radość z każdego sukcesu Waszych dzieci i wnuków, ale także — a może przede wszystkim — cicha, heroiczna solidarność w chwilach, gdy los wystawiał Was na najcięższe próby. Bo prawdziwe małżeństwo nie rodzi się w dniach triumfu; prawdziwe małżeństwo hartuje się w codzienności, w gotowości do przebaczenia, w zdolności do milczącego zrozumienia i w trzymaniu się za ręce wtedy, gdy ziemia usuwa się spod nóg. W dzisiejszych czasach, tak bardzo pędzących, niepewnych i pełnych nietrwałych relacji, Wasza obecność tutaj jest dla nas jak latarnia morska. Jesteście fundamentem moralnym naszej gminy. To na Waszych doświadczeniach, na Waszej mądrości i na Waszym cierpliwym trudzie zbudowany jest dom, w którym wszyscy żyjemy. Pokazaliście młodym pokoleniom, że miłość to nie emocja, która mija wraz z pierwszą burzą, lecz wybór — ponawiany każdego dnia na nowo. W imieniu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej mam zaszczyt wręczyć Wam dziś Medale za Długoletnie Pożycie Małżeńskie. Ale te medale to tylko skromny symbol. Prawdziwym, najwyższym odznaczeniem jest szacunek sąsiadów, miłość dzieci i wnuków oraz ten niezwykły blask w Waszych oczach, kiedy patrzycie na siebie po pięćdziesięciu wspólnych latach. Z głębi serca dziękuję Wam za ten dar. Za każdą przelaną łzę, za każdy uśmiech, za każdą zadaną lekcję wierności ojczystej ziemi i sobie nawzajem. Życzę Wam, aby zdrowie Was nie opuszczało, aby domowe ognisko płonęło jasnym, ciepłym blaskiem, a każdy kolejny dzień przynosił spokój, dumę i radość z owoców Waszego życia. Życzę Wam kolejnych lat w zdrowiu, miłości i bliskości. Oto pary, którym zostały przyznane medale:
Anna i Jerzy Kóskowie, Urszula i Bolesław Sabudowie, Grażyna i Ryszard Wróblowie, Helena i Stanisław Olejakowie, Janina i Zbigniew Wiśniewscy, Henryka i Romuald Nazarkiewiczowie, Maria i Józef Hoczkowie, Anna i Wiesław Szostakowie, Zofia i Stanisław Szostakowie, Krystyna i Edward Nowakowscy, Jadwiga i Stanisław Pokusowie, Zofia i Władysław Adamusowie, Urszula i Józef Smalcerzowie, Krystyna i Jan Harężowie, Irena i Edward Jeleniowie, Krystyna i Józef Świerczkowie, Irena i Andrzej Glądysowie, Bronisława i Zdzisław Kapiasowie, Czesława i Andrzej Zdebowie, Teresa i Roman Sajdakowie, Małgorzata i Tadeusz Rosnerowie, Jadwiga i Władysław Zelkowie, Maria i Władysław Pfeiferowie, Krystyna i Ryszard Kamińscy, Bronisława i Czesław Rynkiewiczowie, Maria i Jan Marczykowie, Małgorzata i Tadeusz Woźniakowie, Anna i Stanisław Faberowie, Halina i Piotr Czubczyńscy