Polish English French German Hebrew Italian Japanese Portuguese Russian Spanish

Aktualności

25. 08. 18
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 5840
Stowarzyszenie "Z Sercem na Dłoni" podejmuje trzecią próbę zorganizowania wyścigów na rolkach, czyli "Rolkowiska" o Puchar Wójta Gminy Bestwina. Poprzednie próby ze względu na warunki atmosferyczne (we wrześniu 2024 powódź, w czerwcu bieżącego roku deszcze) nie powiodły się, może według powiedzenia: "do trzech razy sztuka" tym razem się powiedzie? Gorąco zapraszamy i prosimy o rozpowszechnianie tej wiadomości. Wyścigi odbędą się na ulicy Mirowskiej w Kaniowie.
25. 08. 18
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 5603
Po obiecującej inauguracji, drużyna z Bestwiny spotkała się na boisku z LKS-em Studzionka. Ci drudzy zagrali bardzo skuteczny futbol. 
- Zimny prysznic. Traciliśmy bramki po stałych fragmentach lub po błędach, które nie powinny się nam przytrafić. Wierzę jednak, że wyciągniemy wnioski z tej porażki - mówi Marcin Stefanowicz, trener LKS-u. 
W wyrównanym tempie toczył się początek pierwszej części. Swoją okazję miała ekipa ze Studzionki, gdzie Piotr Walas obronił sytuację sam na sam. Dwukrotnie swoje szanse mieli bestwinianie. Więcej zimnej krwi i skuteczności mieli jednak gospodarze. W 27. minucie Mateusz Habór otworzył wynik spotkania, a chwilę później na 2:0 stan podwyższył Radosław Rakowski. 
Po zmianie stron wydawało się, że LKS Bestwina podejmie rękawice. W 50. minucie Wojciech Wilczek zdobył bramkę kontaktową, lecz spotkało się to z ripostą gospodarzy, a konkretniej Dominika Foksa. Znów jednak szanse ekipy z Bestwiny na korzystny wynik wydawały się realne, gdy w 60. minucie Damian Gacek wykorzystał rzut karny po faulu na Arturze Sawickim. Radość gości trwała jednak raptem 4 minuty. Bezpośrednio z rzutu wolnego trafił na 4:2 Marek Skipioł, a w samej końcówce z bramki cieszyli się jeszcze kapitan Marcin Domin oraz ponownie Foks i finalnie LKS Studzionka zwyciężyła 6:2. 
LKS Studzionka - LKS Beswtina 6:2
LKS Bestwina: Walas - Markiel, Riva, Kwaśniak (67' Wójtowicz), Gawor (88' Gawor), Patroń (46' Gala), Gacek, Grabski, Zelek, Sawicki, Wilczek (75' Pietrzyk)
25. 08. 18
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 5765
ukaszukasz 1ukasz 2ukasz 3Pochodzący z Czechowic-Dziedzic Łukasz Pilarz to zawodnik UKS Set Kaniów, którego sportowa droga rozpoczęła się w wieku zaledwie sześciu lat. Od najmłodszych lat trenował zarówno kajakarstwo klasyczne, jak i kajak polo — to właśnie rozgrywki kajak polo stały się jego pasją, ponieważ dawały mu najwięcej satysfakcji. 
W miarę rozwoju kariery Łukasz zdobywał wiele tytułów mistrza Polski, zarówno w kategoriach juniorów, jak i seniorów wraz z drużyną UKS Set Kaniów. Jego sukcesy obejmują także medal brązowy zdobyty z reprezentacją Polski U-21 na Mistrzostwach Europy w Essen w 2009 roku. Jako wszechstronny sportowiec, już od kilkunastu lat reprezentuje Polskę — początkowo jako młodzieżowiec, obecnie jako członek kadry seniorów. Dodatkowo występuje w ligach zagranicznych: niemieckiej, włoskiej, hiszpańskiej, a w przeszłości brał również udział w rozgrywkach ligi chińskiej. 
Jego obecność w krajowych rozgrywkach jest równie imponująca: brał i bierze udział nie tylko w turniejach kajak polo, ale w 2007 roku w II Ogólnopolskich Halowych Zawodach we „Freestyle’u” Kajakowym LOOP’07 wygrał rywalizację wśród juniorów debiutujących, a także został mistrzem Polski w Eskimoskach.
Czytaj więcej
25. 08. 18
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 5495
Czarnuszka 1808
25. 08. 18
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 5584
Nie tak wyobrażaliśmy sobie wejście do ligi – po raz kolejny przyszło nam przełknąć gorycz porażki, choć punkty były w naszym zasięgu. Rywal całkowicie zdominował nas w pierwszych dwudziestu minutach, nie pozwalając nawet na przeniesienie gry na jego połowę. Swoją przewagę udokumentował dwoma bramkami, z czego szczególnie druga obciąża nasze konto – była efektem niedokładnego podania w fazie budowania akcji w obronie.
Na plus należy zapisać, że drużyna nie spuściła głów i ambitnie walczyła o bramkę kontaktową. Szkoda jednak, że nie wykorzystaliśmy stuprocentowej sytuacji, która mogła szybciej dać nam nadzieję na odwrócenie losów meczu. 
W drugiej połowie konsekwentnie goniliśmy wynik i gdy wreszcie udało się zdobyć gola, wydawało się, że jesteśmy na dobrej drodze. Niestety, strata kolejnej bramki – tym bardziej bolesna, że grając w przewadze – przekreśliła nasze szanse na korzystny rezultat.
Mimo kilku okazji zdołaliśmy odpowiedzieć jeszcze tylko jednym trafieniem. Ostatecznie wracamy z meczu bez punktów.
Do góry