Polish English French German Hebrew Italian Japanese Portuguese Russian Spanish

Aktualności

13. 08. 04
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 4114

Po wczorajszym meczu derbowym: KS Bestwinka – LKS Bestwina, dzisiaj kibice i sympatycy piłki nożnej mieli okazję zobaczyć kolejny mecz w ramach rozgrywek o Puchar Polski, w którym LKS Przełom Kaniów zmierzył się w sąsiednich Dankowicach z LKS Pasjonat. Na trybunach można było zobaczyć prawie te same osoby, co na wczorajszym meczu, z tą różnicą, że dzisiaj zawodnicy LKS Kaniów biegali po murawie, a obserwowali ich zawodnicy KS Bestwinka i LKS Bestwina.

Również i ten mecz potwierdził to, co dało się słyszeć wczoraj na trybunach, że pomiędzy drużynami występującymi w lidze okręgowej, a klasie A jest bardzo duża różnica. Wczoraj przedstawiciel BLO pokonał drużynę występującą w A – klasie 9:1, dzisiaj LKS Pasjonat Dankowice pokonał LKS Przełom Kaniów 6:0.
LKS Pasjonat Dankowice - LKS Przełom Kaniów 6:0 Bramki: Błasiak - 2, Stasica - 2, Bieroński, Lech.

13. 08. 04
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 4305

Wczorajszy mecz w ramach rozgrywek o Puchar Polski pomiędzy KS Bestwinka i LKS Bestwina pokazał, jak wielkie znaczenie ma dla drużyny brak rezerwowego bramkarza. Etatowy bramkarz KS Bestwinka, Dominik Chmielniak, wyjechał, więc między słupkami stanął Paweł Wróbel, na co dzień napastnik w tym zespole. Już po pierwszej odsłonie gry goście prowadzili 0:7, a łupem strzelecki podzielili się równo: Mateusz Włoszek (dwie), Kamil Szypuła (dwie), Robert Nycz, Bartosz Mizera i Dariusz Adamczyk. Po zmianie stron kolejne trafienia na konto przyjezdnych zanotowali: Damian Pokusa i po raz drugi w tym meczu Adamczyk. Gospodarze pięć minut przed końcem spotkania zdobyli honorowe trafienie autorstwa Bartosza Prymuli.
W następnej rundzie zespół z Bestwiny spotka się z lepszym z pary KS Bystra - Rekord Bielsko-Biała.
KS Bestwinka – LKS Bestwina 1:9

13. 08. 04
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 4530

Najpierw rozpalił małe ognisko. Od niego zapaliła się słoma na ściernisku. Aby ugasić ogień na miejsce zdarzenia przybyły trzy jednostki straży pożarnej.
- Właściciel pola, tuż obok ścierniska ze słomą podpalił małe ognisko. Nikt nie przewidział tego, że ogień tak szybko się rozprzestrzeni - informują strażacy.
Na miejsce pożaru przyjechały trzy jednostki straży pożarnej. Poszkodowanym, a jednocześnie sprawcą pożaru był sam właściciel działki.
Do zdarzenia doszło w piątek tuż po godz. 17.00 w Janowicach przy ul. Janowickiej.
Strażacy apelują o rozwagę. - Nie wolno rozpalać ognisk w przypadkowych miejscach, bo może dojść do niekontrolowanego rozprzestrzenienia się ognia, czego przykładem było zdarzenie w Janowicach.
I przypominają, że karą aresztu lub grzywny grozi wypalania łąk, pastwisk, nieużytków, pasów przydrożnych, szlaków kolejowych. Często dym z przydomowych ognisk stwarza również zagrożenia w ruchu drogowym.
nan / czecho.pl

13. 08. 03
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 4866

Relacja Pani M.Grabowskiej - Fluder z obozu rekreacyjno - sportowego:

Już po raz czwarty UKS „The Best” zorganizował obóz rekreacyjno - sportowy. Tym razem okrywaliśmy kolejny, malowniczy zakątek Polski we wschodniej części województwa Kujawsko-Pomorskiego. Gościliśmy w ośrodku „Pod Sosnami”, który usytuowany jest nad pięknym jeziorem Zbiczno, a okoliczny teren porasta 120-letni bór sosnowy z liczną zwierzyną i wspaniałym runem leśnym.

Czytaj więcej
13. 08. 02
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 6563

Poległym w hołdzie, żywym ku pamięci

Każdy, kto bierze do ręki ten album, musi wiedzieć, że oto trzyma pozycję, która powstała zgodnie ze starym porzekadłem "porywać się z motyką na słońce". Dlaczego? Bo jej autor nie jest ani doświadczonym wydawcą, ani dziennikarzem, fotografem czy literatem. Jest po prostu człowiekiem zarażonym pamięcią o przyjaciołach Ojca i swoich. O ludziach, którzy ponad 40 lat temu swoją krwią i życiem pisali chyba najtragiczniejszy epizod w historii miasta. Ludziach, którzy zginęli w czechowickiej katastrofie - wielkim pożarze rafinerii.

Tak zaczyna się książka, której idea dojrzewała w umyśle autora - Michała Kobieli z Kaniowa - przez wiele lat.  Książka niezwykła, ponieważ napisana w celu dokładnego przedstawienia tragicznego pożaru w rafinerii nafty w Czechowicach - Dziedzicach (26 - 29 VI 1971) i oddania hołdu jego ofiarom.

Czytaj więcej
Do góry