Polish English French German Hebrew Italian Japanese Portuguese Russian Spanish

Aktualności

24. 10. 22
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 2739
Matylda! Jadymy!
W ubiegły piątek licznie zgromadzona publiczność czytelni Gminnej Biblioteki Publicznej w Bestwinie mogła usłyszeć wiele ciekawych historii o niezwykłych ludziach, przygodach i poznanych obyczajach podczas rowerowych wypraw Mieczysława Bieńka, czyli „Hajera”.
Pan Mieczysław po 27 latach pracy w kopalni uległ niebezpiecznemu wypadkowi, tym samym musiał zakończyć swoją przygodę w górnictwie. Nie miał jednak zamiaru ulegać wygodzie ciepłego fotela. Zawzięty Ślązak, odznaczony dwukrotnie Złotym Krzyżem Zasługi, ze swoim hartem ducha nie poddał się i postanowił ruszyć w świat. Najpierw do Indii, potem do kolejnych krajów azjatyckich, afrykańskich i Ameryki Południowej. Odwiedził już ponad 120 krajów na 4 kontynentach.
Niezwykły dar snucia opowieści przepełnionych humorem i zwrotami akcji pomogły w powstaniu książek zawierających barwny opis jego podróży. Przed wyprawami Hajer przyznaje, że stara się oszczędnie czytać książki innych podróżników, aby dany kraj zobaczyć tylko z perspektywy własnych obserwacji i przeżyć, co niewątpliwie wpływa na kształtowanie się własnego stylu pisarskiego.
Czytaj więcej
24. 10. 21
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 2322
Po ubiegłotygodniowej porażce na wyjeździe z KKS Polonia Tychy LKS Bestwina Dziewczyna wygrały niedzielne spotkanie z KKS Górnik Zabrze II 5:1, a łupem bramkowym podzieliły się: Wiktoria Pieczka x 2, Paulina Gancarz, Ola Jonkisz (k) i Dorota Orszulik.
Skład: Garbocz P. - Orszulik, Urbanke, Garbocz J., Ochodek, Gancarz, Kołdon, Moćko, Jonkisz, Pieczka, Czukiewska oraz Wuwer, Jankowska, Orantek
Trener: Grzegorz Garbocz

24. 10. 21
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 2358
24. 10. 20
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 3048
Piękna, słoneczna pogoda no i derby, spowodowały, że na boisku KS Bestwinka zapełniły się trybuny, a piłkarze stworzyli ładne widowisko, mecz naprawdę mógł się podobać, pod każdą z bramek stworzono sporo okazji strzeleckich, cztery z nich zostały wykorzystane, wszystkie przez KS Bestwinka.
Trener Marcin Sztorc: Uważam, że dopóki zawodnicy Przełomu mogli liczyć, że uda im wywieźć jakieś punkty z Bestwinki walczyli ambitnie. Po stracie drugiej bramki ich gra całkowicie się posypała. Cieszę się, że nie zlekceważyliśmy rywala. W pierwszych 45 minutach za szybko chcieliśmy się przedostać pod pole karne rywala, stąd gra była rwana i w naszych poczynaniach było dużo niedokładności. Druga połowa w naszym wykonaniu była dużo lepsza. Potrafiliśmy sobie wykreować kilka sytuacji. Przy lepszej skuteczności wynik mógł być bardziej bolesny dla Kaniowa.
Trener LKS Kaniów Sebastian Komraus: Zagraliśmy dobre spotkanie, każdy zawodnik włożył swoje serducho do walki na boisku. Derby dla Bestwinki, walczymy dalej o ligowe punkty.
Relację z tego spotkania przedstawiam w telegraficznym skrócie: – pierwszy gwizdek i piłka ląduje pod bramką kaniowian.
W 2’ dalekim wybiegiem ratuje sytuację pod swoją bramką Dominik Chmielniak, piłka trafia na środek boiska, stąd następuje długie podanie na lewe skrzydło do niepilnowanego Grzegorza Sztorca, który w sytuacji sam na sam pokonuje Daniela Zuzałka – 1:0.
Czytaj więcej
24. 10. 19
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 3193
Informację z meczu LKS Bestwina z OKS JUWe Tychy rozpocznę od podziękowań dla trenera LKS Bestwina, Wojciecha Rogali, który mimo zmęczenia po meczu, emocji i późnej pory znalazł czas, aby podzielić się dosyć obszernie z kibicami informacjami z przebiegu meczu oraz wyrażeniem swojej opinii na temat tego spotkania. To zasługuje na ogromny szacunek!
Mecz w początkowych minutach toczył się w dość chaotycznym tempie, ataki obu drużyn były mało zorganizowane i nie dochodziło do klarownej sytuacji bramkowych.
Zespół z Tychów zagrażał bramce gospodarzy głównie po stałych fragmentach, w tym niebezpiecznie egzekwowanych rzutach rożnych, jednak czujny w bramce był Maciej Wielgus. Bestwinianie odpowiadali groźnymi odbiorami na połowie przeciwnika, z których stwarzali zagrożenie pod bramką. W pierwszej połowie dwukrotnie w dogodnej sytuacji mylił się Rafał Nalepa, swoje okazje zmarnował również Patryk Gibas. Ostatecznie zawodnicy z Bestwiny dopięli swego i po jednym z wysokich odbiorów akcję bramkową strzałem tuż za pola karnego precyzyjnie wykończył Piotr Czerwik w 35 minucie. Niestety prowadzenia nie udało dowieźć się do przerwy, tuż przed gwizdkiem sędziego JUWE wyrównało stan meczu, celną główką po egzekwowanym rzucie wolnym (41’).
Czytaj więcej