Drukuj

Przegrana LKS Bestwina

26. 09. 07
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 81
LKS Bestwina po pierwszej, wyrównanej połowie miał podstawy, by liczyć w Bojszowach na korzystny rezultat. Po zmianie stron obraz spotkania zmienił się jednak diametralnie.
- Nic nie zwiastowało takiego obrotu spraw. Mecz w pierwszej połowie toczył się w wyrównanym tempie, mieliśmy swoje okazje, jednak po zmianie stron nie byliśmy tą samą drużyną. Trzeba mieć świadomość, że będą takie mecze, że będą jedna, dwie sytuacje i trzeba je wykorzystać - przyznał Marcin Stefanowicz, trener LKS-u. 
Pierwsze 45 minut nie przyniosło bramek, choć zarówno GTS, jak i LKS miały swoje szanse. Po stronie zespołu z Bestwiny okazje mieli między innymi Adam Gąsiorek i Kamil Szary. Najlepszą sytuację stworzył sobie Wojciech Waluś, który znalazł się w polu karnym, ale nieczysto trafił w piłkę.
Po przerwie boiskowe wydarzenia nie układały się już po myśli podopiecznych Stefanowicza. GTS otworzył wynik po uderzeniu napastnika, który dobrze złamał akcję do środka i znalazł sposób na pokonanie bramkarza LKS-u. Drużyna z Bestwiny mogła szybko odpowiedzieć. Po jednym z ataków Szary trafił jednak w słupek. Zamiast wyrównania, goście wkrótce stracili drugiego gola. Po rzucie rożnym w polu karnym powstało zamieszanie, które gospodarze wykorzystali, podwyższając prowadzenie na 2:0.

LKS nie zamierzał jednak rezygnować. W 89. minucie Marcin Michalak dopadł do odbitej piłki po dośrodkowaniu z boku boiska. "Futbolówka" została wybita przed pole karne, a zawodnik Bestwiny skutecznym uderzeniem zmniejszył straty. Końcówka przyniosła jeszcze jedną zmianę wyniku. Błąd przy wykonywaniu autu przez LKS wykorzystali gospodarze, wyprowadzając kontratak zakończony trzecim trafieniem.
GTS Bojszowy - LKS Bestwina 3:1
LKS Bestwina: Kopeć - Droździk (70' Głąbek), Gawor, Gąsiorek (60' Michalak), Grabski, Markiel, Smalcerz, Szary, Waluś, Wentland (80' Riva), Wójtowicz