Drukuj

Wyjazdowa wygrana KS Bestwinka

26. 08. 29
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 50
Zwroty akcji, czerwone kartki, poprzeczki, rzut karny trafiony, rzut karny obroniony - w dzisiejszym meczu Rotuza z KS-em Bestwinka było wszystko, co w futbolu najlepsze. Na końcu z wygranej cieszyli się goście. 
Spotkanie rozkręcało się powoli. Pierwszą groźniejszą próbę odnotował Rotuz. W 8. minucie akcję przeprowadził Mateusz Wiśniowski, dograł do Kacpra Wiznera, lecz ten został skutecznie zatrzymany przez bramkarza KS-u, Dominika Chmielniaka. Większą skutecznością na wstępie spotkania wykazali się gości, którzy w 15. minucie objęli prowadzenie. Niepilnowany Kamil Kucharczyk przytomnie zamknął dośrodkowanie z rzutu rożnego. 
Po straconej bramce Rotuz nie rzucił wszystkiego i nie ruszył do odrabiania strat. Pojedyncze próby w ofensywie były brutalnie neutralizowane przez dobrze zorganizowany zespół KS-u, który nie ograniczał się do zadań w defensywie. W 27. minucie Klaudiusz Willmann trafił w poprzeczkę, a tuż przed przerwą goście dołożyli kolejną bramkę. Grzegorz Sztorc otrzymał “prezent” od defensywy Rotuza. Doświadczony napastnik nie zwykł marnować takie okazje i pokonał Filipa Nowaka w sytuacji sam na sam. 
Prawdziwą kulminacją emocji była jednak druga część, a konkretniej ostatnie 20. kilka minut. W 67. minucie Konrad Dzida wywalczył rzut karny, dla gospodarzy, a czerwoną kartkę ujrzał Kucharczyk. Z 11. metrów nie pomylił się Damian Nowak. 120 sekund było już 2:2, gdy Dzida skorzystał na dograniu z prawej strony od Daniela Ferugi. 
Grając w “10” piłkarze KS-u wykazali się sporą dozą charakteru. W 71. minucie KS na ponowne prowadzenie wyprowadził Piotr Wydmański, który chwilę wcześniej zameldował się na placu gry. Ważnym momentem była 85. minuta. To wówczas sędzia wskazał ponownie na “wapno” do Rotuza po faulu na Mateuszu Kuchni. Tym razem jednak Chmielniak wyczuł intencję Nowaka, a akcję później z gola na 4:2 cieszył się Sztorc, który efektownie wymanewrował golkipera Rotuza. W końcówce o kontakt pokusił się Olaf Tański, ale ostatecznie wynik zatrzymał się przy stanie 4:3 - KS zgarnął drugi komplet z rzędu.
Rotuz Bronów - KS Bestwinka 3:4
KS Bestwinka: Chmielniak - Kania, Lisewski (55’ Fluder), Kosmaty, Sztorc (90’ Kowalski), Kucharczyk, Willmann, Kołodziej, Tomala, Miroski, Matvieienko (69’ Wydmański)