Drukuj

Przegrana KS Bestwinka w Pszczynie

26. 05. 31
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 42
Mimo dobrej postawy, piłkarze z Bestwinki nie byli w stanie wywieźć zdobyczy punktowej z terenu wicelidera Ligi Okręgowej Bielsko-Tyskiej, Iskry Pszczyna. 
- Pozostawiliśmy po sobie dobre wrażenie. Na tle drużyny, która bardzo dobrze operuje piłką, pokazaliśmy się z niezłej strony. Przy odrobinie więcej szczęścia mogliśmy pokusić się o więcej. Mecz mógł podobać się kibicom, sytuacji nie brakowało. Troszkę niedosyt jednak jest, ale mieliśmy poczucie, że gramy z dobrą drużyną - ocenia Marcin Sztorc, trener KS-u.
Już w pierwszej części spotkania przyjezdni mogli objąć prowadzenie. Najpierw Jakub Przewoźnik trafił w poprzeczkę, a chwilę później Grzegorz Sztorc oddał znakomity strzał w okienko, jednak jeszcze lepszą interwencją popisał się golkiper Iskry. Gospodarze długo nie potrafili stworzyć sobie równie dogodnych okazji, ale w 38. minucie otrzymali rzut karny. Szymon Tomala faulował w obrębie własnej "16", a zawodnik Iskry skutecznie zamienił „jedenastkę” na bramkę dającą prowadzenie Iskrze.
Po przerwie zespół z Pszczyny częściej dochodził do głosu i próbował zagrozić bramce Dominika Chmielniaka głównie uderzeniami z dystansu. Bramkarz KS-u spisywał się jednak bez zarzutu. Swoje szanse mieli również goście. Bliscy doprowadzenia do wyrównania byli ponownie G. Sztorc oraz Przewoźnik, lecz piłka nie znalazła drogi do siatki. W 67. minucie Iskra po raz drugi otrzymała rzut karny i ponownie zamieniła go na bramkę. KS miał jeszcze szansę wrócić do gry. W 88. minucie faulowany w polu karnym został G. Sztorc. Sam poszkodowany podszedł do wykonania rzutu karnego, jednak piłka zatrzymała się na słupku.
Iskra Pszczyna - KS Bestwinka 2:0
KS Bestwinka: Chmielniak - Lach (46’ Kołodziej), Tomala, Lisewski, Kania, Fluder, Kowalski (46’ Willmann), Kosmaty, Przewoźnik, Łuszczak (15’ Sajdak, 65’ Adamczyk), Sztorc