Drukuj

Black Game Time zwycięzcą Charytatywnego Turnieju „Gramy dla Oskara”

19. 02. 24
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 3363

W finale Charytatywnego Turnieju Halowej Piłki Nożnej „Gramy dla Oskara” spotkały się drużyny Black Game Team i Daszyńskiego. Lepszy w tym starciu okazał się Black Game Team i to on odebrał najcenniejszy puchar, natomiast w meczu o trzecie miejsce Wyborowy Squad pokonał Orły Harnasia.
Nie wyniki meczów były najważniejsze, a cel jaki przyświecał zorganizowaniu tego Turnieju. Już wielokrotnie różne środowiska, a często zupełnie obce osoby z ogromnym sercem i zaangażowaniem angażowały się w zorganizowanie pomocy potrzebującym.
Absolwent BBTS Podbeskidzie, a od 2017 sędzia piłkarski w beskidzkim regionie – 21-letni Oskar Harężlak od 8 lat choruje na pierwotne niedobory odporności, dlatego regularnie, co kilka tygodni, musi być poddawany przetaczaniu immunoglobulin i jest pod stałą opieką immunologa klinicznego w Krakowie. Kiedy latem 2018 roku Oskar poczuł się znacznie gorzej wydawało się, że to efekt wieloletniej choroby, a nie zapowiedź czegoś dużo poważniejszego. Doraźne działania nie przynosiły efektu. Początkiem października musiał położyć się w szpitalu uniwersyteckim w Krakowie. Tu przeszedł szereg badań, w tym biopsję płuc, której wyniki w połowie grudnia pozwoliły w końcu postawić dramatyczną diagnozę: chłoniak agresywny. Obecnie Oskar otrzymuje immunochemioterapię, zaplanowaną na 8 cykli.
Na taki „wyrok” nie mogli pozostać obojętni przyjaciele, koledzy, dalsi i bliżsi znajomi, jak również ci, którzy wrażliwi są na ludzką tragedię.Zdjęcia moje TUTAJ, zdjęcia Artura Grabskiego TUTAJ
Kolegium Sędziów w Bielsku-Białej postanowiło zorganizować turniej charytatywny "Gramy dla Oskara". Jest mi niezmiernie miło, że odbył on się właśnie w Kaniowie, honorowy patronat objął nad nim wójt gminy Bestwina Artur Beniowski, a jednym z organizatorów był kierownik Referatu Sportu i Promocji Łukasz Wojsław, zresztą członek Kolegium Sędziów i kolega z boiska Oskara Harężlaka. O promocję Turnieju zadbał, zwłaszcza poprzez portale społecznościowe, sędzia Mateusz Szczepańczyk, wspierało go wielu innych kolegów – sędziów, na pewno nie sposób ich tutaj wszystkich wymienić. Świetną „robotę” wykonali również ksiądz Jacek Pędziwiatr oraz lokalne portale internetowe i rozgłośnie radiowe.

O chęci pomocy i wrażliwym sercu świadczyły z jednej strony gadżety, które licytowano, jak również sumy, jakie udawało się wylicytować. Nie sposób spamiętać wszystkie licytowane rzeczy, ale były to, np.: piłka z podpisami zawodników nie istniejącego już Groclinu Dyskobolia, koszulki z autografem polskiego arbitra piłkarskiego sędziującego mecze w Ekstraklasie, a także w rozgrywkach Ligi Mistrzów i Ligi Europy, sędziego podczas Mistrzostw Europy 2016 oraz Mistrzostw Świata 2018 Szymona Marciniaka, koszulka i szalik AMP Futbol Polska, koszulka z podpisami zawodników Lechii Gdańsk, koszulki TS Podbeskidzie z autografami zawodników, koszulka meczowa reprezentanta Polski i zawodnika, m. in. Anderlechtu Marcina Wasilewskiego, pyszne serniczki, karnety, np. na naukę jazdy na snowboardzie, wypożyczenie samochodu z pełnym bakiem na weekend, na siłownię, na zakupy w sklepie ze zdrową żywnością, itd., itp. Jest mi również niezmiernie miło, że w licytacje włączali się z powodzeniem prezes LKS Kaniów Grzegorz Wieczorek, trener Mariusz Cupriak oraz zawodnicy lubianego przeze mnie zespołu Naprzód Tyłowice: Mateusz Markiel i Bartłomiej Pachuła. Jak widać różnorodność tych gadżetów wskazuje na to, że organizatorzy sporo musieli się napracować, aby je zdobyć.
Należy wspomnieć również o sponsorach: Decathlon Bielsko – Biała, Siłownia Impact, Sklep Punkt Zdrowia, Red Cars – wypożyczalnia samochodów, Restauracja Szpilka, Cukiernia Słodki Matie, no i gmina Bestwina udostępniając bezpłatnie halę sportową. Było również ciasto, kawa, herbata, gulasz i pizza, a dochód z ich sprzedaży w całości trafił na pomoc dla Oskara.
W czasie przerwy pomiędzy fazą eliminacyjną a ćwierćfinałem z pokazem piłkarskiego freestyle’u wystąpił uczestnik Mistrzostw Świata Dawid Witos zbierając gromkie brawa.
W ceremonii otwarcie Turnieju uczestniczyła Mama Oskara, Pani Gabriela oraz wójt Artur Beniowski. Rolę gospodarzy pełnili Mateusz Szczepańczyk i Łukasz Wojsław wspierani przez kolegów z Kolegium Sędziów, na trybunie przez cały czas kibicowali drużynom przewodniczący Zarządu Kolegium Sędziów Podokręgu Bielsko-Biała Leszek Kowalewski oraz zastępca przewodniczącego Henryk Kiełbasa. Cieszy, że wspierali akcję radna Rady Gmina Bestwina Magdalena Wizner – Wilczek, prezes LKS Kaniów Grzegorz Wieczorek, a Oldboys Kaniów czynnie uczestniczyli w Turnieju, odpadli dosyć nieszczęśliwie w ćwierćfinale. Nieszczęśliwie, ponieważ prowadzili 2:0 z późniejszymi zwycięzcami Black Game Team, by przegrać 2:3.
Sędziami meczów byli: Jakub Kielar, Przemysław Pilarz, Sebastian Przewoźnik, Wojciech Szczurek, Dawid Wehsoly (przepraszam, jeśli kogoś pominąłem), a tych meczów rozegrano sporo, bo 26, a każdy z nich trwał 12 minut. Wzięło udział, o czym już było we wcześniejszych informacjach, 12 drużyn podzielonych na 3 grupy, po 4 drużyny w każdej z nich.
Najlepszym bramkarzem wybrano Emila Jurzaka z Wyborowego Squadu, najlepszym strzelcem został Krystian Zelek (8 bramek) – Black Game Team, a najlepszym zawodnikiem Arkadiusz Komraus z Black Game Team.

A jak podsumować Turniej? Jeden z uczestników powiedział, że to była najszczęśliwsza sobota w jego życiu i to chyba bardzo trafna opinia. Nie ma nic piękniejszego niż pomoc drugiemu człowiekowi, a jeśli jeszcze na dodatek pomagający sam świetnie przy tym się bawi, to i serce, i buzia się śmieją. Z tym że u osoby, której się pomaga występują jeszcze łzy wzruszenia, które odbierają głos. Tak było i w przypadku Oskara, który również przebywał na trybunach.
Mama Oskara na zakończenie Turnieju w swoim i Oskara imieniu złożyła wszystkim uczestnikom Turnieju i jego organizatorom serdeczne podziękowania. Poprosiła o gromkie brawa i takie też się w kaniowskiej hali rozległy, ponieważ wszyscy na nie zasłużyli. Wyraziła ogromną wdzięczność i zapewniła, że zostanie ona na zawsze w Jej i Oskara pamięci.
Leszek Kowalewski w imieniu swoim i Zarządu Kolegium Sędziów również złożył podziękowania inicjatorom akcji i organizatorom, a Oskarowi życzył szybkiego powrotu na boisko.

Byłoby wielkim błędem i nietaktem, gdyby na zakończenie nie poinformować, że Oskar jest podopiecznym Fundacji "Iskierka", której wolontariuszki przez cały czas przebywały w hali, a dla licytujących, którzy nie posiadali przy sobie gotówki uruchomiony był nawet mobilny terminal. Jeśli ktoś chce weprzeć Oskara może tego dokonać poprzez wpłaty: https://fundacjaiskierka.pl/podopieczni/oskar-harezlak-z-bielska-bialej/?doing_wp_cron=1551038484.5808269977569580078125