Drukuj

Nowe oblicze LKS Bestwina?

07. 11. 07
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 3758

Po fatalnym początku na starcie piłkarze miejscowego LKS-u całkiem udanie finiszują w rozgrywkach bielskiej „okręgówki”.

Bilans czterech ostatnich kolejek to dwa zwycięstwa i dwa remisy. – To rzeczywiście udana passa – komentuje Marcin Rudyk, grający trener bestwinian. – Szkoda kiepskiego początku sezonu, ale teraz cieszę się, że wreszcie na boisku zaczyna wszystko działać jak należy. W pierwszych meczach rundy jesiennej graliśmy w całkiem innym składzie, co również nie jest bez znaczenia – podkreśla M.Rudyk.
Gra, a przede wszystkim wyniki LKS-u uległy poprawie wraz z przyjściem Tomasza Dragana. Doświadczony zawodnik, b. gracz m.in. Górnika Zabrze i Grunwaldu Ruda Śląska wpłynął na konsolidację szyków obronnych zespołu. – Mając zabezpieczone tyły, możemy trochę więcej uwagi skupić na ofensywie. To niewątpliwie zasługa Tomka, z którego gry mamy bardzo dużo pożytku.
Co najważniejsze – nie tracimy już tyle bramek! Nie można też pominąć zasług Jacka Pilarza, który trafił z formą na drugą część sezonu i strzelił kilka ważnych goli. To ważne, że w zespole są tacy ludzie jak i Tomek i Jacek. Potrafią dużo z siebie dać, a młodsi zawodnicy mają się od kogo uczyć
–zaznacza szkoleniowiec LKS-u.
W sobotę przed drużyną z Bestwiny wyjazdowa potyczka w Kaczycach z sąsiadem w tabeli. Miejscowy Morcinek plasuje się na 14. pozycji, LKS O jeden stopień wyżej. – Chcielibyśmy przywieźć minimum jeden punkt i podtrzymać dobrą ostatnio passę – zapowiada M.Rudyk.

Źródło: www.sportowebeskidy.pl